|
05-26-2009, 23:29
|
#1
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 1,498
|
Legendy Arturiańskie
Cóż. Nie jest to temat o książce konkretnej. O Arturze, Rycerzach Okrągłego Stołu i Merlinie powstało wiele opowieści zmienianych na przestrzeni wieków. Chyba każdy z nas zna chociaż kilka z legend.
Osobiście jestem ich fanatyczką. W bajeczny świat Camelotu zagłębiam się od dzieciństwa, szukam Graala, chodzę ścieżkami Broceliande, ale przede wszystkim przybywam do Avalonu. Historie o nim, Vivianie/Nimue, Pani Jeziora i Morganie mną owładnęły. Opowieści Arturiańskie mają opiewać rycerstwo, jednak to właśnie "rozdziały" o kapłankach dawnej religii są moimi ulubionymi.
Nie ma chyba postaci, której bym od początku do końca nie lubiła. Jednak szczerze przyznam, że gdy czytam o Galahadzie mam ochotę czasem zasztyletować autora. Ten rycerzyk jest dla mnie zbyt wyidealizowany.
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
|
|
|
05-27-2009, 15:10
|
#2
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 308
|
Nie czytałam. Nie znam. Wiem tylko, że do tego jestem trochę zniechęcona przez wiele osób, które mi mówiło, jakie to nudne. Ale zamierzam to przeczytać. Wkrótce.
__________________
Okrągły pokój wspólny Ravenclawu przypominał klatkę dla kanarków – wpuszczone w ściany filary podtrzymujące półkoliste sklepienie całkiem zgrabnie udawały pręty. W zachodniej ścianie widniało kilka okien – szyby w ich górnych, półokrągłych ćwiartkach pokryte były rysunkami kruków. Magiczne ptaki trzepotały skrzydłami lub poprawiały pióra, wypełniając wnętrze barwnymi błyskami światła. Pokój utrzymany był w odcieniach błękitu i brązu.
Stowarzyszenie Snaperek
|
|
|
05-27-2009, 15:25
|
#3
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: bunnyland
Posty: 1,964
|
Seruś, a że ja tak bezczelnie spytam: czemu w twoim poście nie jest wspomniany Lancelot? xD No to co, że się nie zmieścił, to moja ulubiona postać! xD Dobra, a wracając do tematu... także kocham te opowieści. Zgodzę się również, że Galahad jest wyidealizowany (Już trudniejszego słowa nie mogłaś użyć? Piętnaście minut je przepisywałam! xD I i tak mi się nie udało! xD Jednak odkryłam opcję kopiuj-wklej xD). Tak czysty, że mógł wziąć Graala... nie wierzę, że jako facet nie miał ani jednej...hmm... grzesznej myśli xD No chyba, że to gej xD Dobra mniejsza xD Później jak coś mi się przypomni to zedytuję jeszcze. ;]
__________________
♠
"Mój związek się zakończył. A dokładniej, zniknęły moje koty, które były dla mnie jak dzieci, co nie każdy będzie w stanie zrozumieć. Nie jestem osobą, która jest w stanie odnosić się emocjonalnie do żywych istot, ale byłem bardzo przywiązany do swoich kotów, być może dlatego, że były jedynymi ludźmi, którzy nie mogli mnie osądzić, bo nie potrafią mówić."
|
|
|
05-27-2009, 16:25
|
#4
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: Hotel Polska
Posty: 116
|
Legendy Arturiańskie ujdą w tłoku, ale prawdę mówiąc już od dawna się tym nie interesuję. Zdarza się coś poczytać, obejrzeć jakiś film o tej tematyce, ale sporadycznie. Najciekawszą z legend jest oczywiście ta o Graalu. Święty Graal, Arka Przymierza, Templariusze, Krucjaty... To bardziej mój żywioł.
__________________
To był prosty ruch,
Igła jeszcze drży.
Film, co kopie w brzuch
I dwie małe łzy.
Dziennikarzu mój,
Chwyć za pióro, chwyć.
Taki prosty ruch...
Umrzeć, żeby żyć.
Lady Pank - John Belushi
|
|
|
05-29-2009, 17:07
|
#5
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 28
|
Czytałem książke o Lancelocie przybranym synu pani jeziora bardzo ciekawa szczególnie jak udał sie na wyspę czarnego rycerza Malaganta przez most miecza. Oglądałem kilka filmów o królu Arturze. Nie sa jednak tak świetne jak mogłyby być nawet ten z Seanem Connerym.
Tego najnowszego nie oglądałem.
__________________
Whiskey moja żono , jednak tys najlepszą z dam.
|
|
|
05-31-2009, 14:09
|
#6
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 1,498
|
Cytat:
|
Seruś, a że ja tak bezczelnie spytam: czemu w twoim poście nie jest wspomniany Lancelot? xD No to co, że się nie zmieścił, to moja ulubiona postać! xD
|
WYbacz, Saruś xDD Ja też go kocham! Ale wciąż mam przed oczami Lanca z "Merlina"... Chcesz bym się przed komputerem rozpłynęła? xD
Cytat:
|
Zgodzę się również, że Galahad jest wyidealizowany (Już trudniejszego słowa nie mogłaś użyć? Piętnaście minut je przepisywałam! xD I i tak mi się nie udało! xD Jednak odkryłam opcję kopiuj-wklej xD). Tak czysty, że mógł wziąć Graala... nie wierzę, że jako facet nie miał ani jednej...hmm... grzesznej myśli xD No chyba, że to gej xD
|
Jak był gejem to jeszcze gorzej xDD Może ktoś go oślepił? Albo mózg wyłączył.
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
|
|
|
06-01-2009, 15:25
|
#7
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 28
|
"Ale wciąż mam przed oczami Lanca z "Merlina"... Chcesz bym się przed komputerem rozpłynęła? xD"
Dobrze , że nie z "Rycerza króla Artura" bo był źle dobrany aktor , cieniutki ;]
__________________
Whiskey moja żono , jednak tys najlepszą z dam.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:32.
|
|