Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Kosz

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 07-03-2007, 22:59   #1
Iwcia14
Member
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 76
Wyślij wiadomość przez MSN do Iwcia14
Domyślnie Hogwart i polskie czarownice...

Chciałam żebyście przeczytali moją książkę... Tzn. na razie mam tylko dwa rozdziały, trzeci już w drodze... Mam nadzieję, że wam się spodoba, ponieważ to nie są krótkie rozdziały... Można powiedzieć, że są dosyć długie... Zachęcam do czytania...

******************************

Rozdział I
Listy z Hogwartu

Pewnego słonecznego dnia dwie najlepsze koleżanki spotkały się na polnej drodze i postanowiły wybrać się na łąkę. Jedna z nich miała na imię Iwona. Wyglądała dosyć ładnie. Była ubrana w kolorową sukienkę, a jej brązowe włosy pięknie falowały na wietrze. Jej piwne oczy były tak głębokie, że czasami nie można było oderwać od nich wzroku.Jej towarzyszka z twarzy była nieco ładniejsza. Miała na imię Kasia. Jej styl ubierania się był inny niż jej przyjaciółki Iwony. Kasia miała na sobie krótkie spodenki i podkoszulek na ramiączkach, a włosy miała związane w koński ogon. Jej oczy też przyciągały uwagę, po prostu cała promieniała szczęściem i radością. Długą chwilę dziewczyny szły w milczeniu podziwiając błękitne niebo i otaczającą je zieleń. Po tej, jak się wydawało, długiej chwili Kasia zapytała:
- Która godzina?
- Poczekaj, już sprawdzam- Iwona wyciągnęła telefon i po chwili dodała- Jest 12.00. A po co pytasz??
- Bo o 13.00 mam obiad- odparła Kasia.
- Acha, więc mamy jeszcze chwilkę. Chodź, usiądziemy i pogadamy, albo nie wiem pomilczymy sobie- zaproponowała Iwona.
- Ok, masz rację dzisiaj jest męczący dzień- powiedziała niebieskooka kładąc się na trawie.
- No, bardzo- oznajmiła piwnooka robiąc to samo co jej koleżanka.
Po chwili obie usnęły ze zmęczenia. Można było przysiąc, że będą tak spały co najmniej kilka godzin, ale nagle zaczął padać deszcz, który je obudził.
- O mój Boże!!! Zwiewamy!!!- krzyknęła Iwona.
- Święta racja... W nogi!!!- dodała Kasia.
Przez to, że obie szybko biegają, zaraz znalazły się pod domem Iwony. A tam pierwsza odezwała się Kasia:
- To do jutra! Mam nadzieję, że nie będziemy chore...
-Do jutra-odparła Iwona w pośpiechu.
Gdy weszła do domu rodzice od razu rzucili się na nią z pytaniami.
- Gdzie byłaś?- zapytała matka.
- I z kim?- dodał ojciec.
- Byłam na łące z Kasią i przez przypadek usnęło się nam- Iwona odpowiedziała na pytania- Coś jeszcze??- dodała po chwili.
- Nie, możesz już iść- powiedziała jej mama.
Iwona biegiem wpadła do łazienki po ręcznik, bo jej włosy były całkiem przemoczone. Zawinęła je w turban i błyskawicznie się przebrała. Następnie pobiegła do pokoju i odruchowo włączyła komputer. Już siadała na krześle, gdy tu nagle usłyszała tak jakby pukanie do okna. Odwróciła się i zobaczyła sowę z listem w dziobie. Od razu otworzyła okno i wzięła list do ręki. Przeglądnęła dokładnie kopertę i zobaczyła:
Pani I. Woźniak
Pokój na pierwszym piętrze
Rybna 811
33-081 Rybna
Woj. Małopolskie
Polska

Nie wiedząc co robi szybko rozdarła kopertę i zaczęła głośno czytać:

HOGWART
SZKOŁA
MAGII I CZARODZIEJSTWA

Dyrektor: Albus Dumbledore
(Order Merlina Pierwszej Klasy, Wielki Czar., Gł. Mag,
Najwyższa Szycha, Międzynarodowa Konfed. Czarodziejów)

Szanowna Pani Woźniak,
Mamy przyjemność poinformować Panią, iż została pani przyjęta do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Dołączamy listę niezbędnych książek i wyposażenia.
Rok szkolny rozpoczyna się 1 Września. Oczekujemy pani sowy nie później niż 31 Lipca.
Z wyrazami szacunku,
Minerwa McGonagall,
zastępca dyrektora

Dziewczyna oniemiała. Przez moment z otwartymi ustami wpatrywała się w treść listu. Po chwili jednak zamknęła usta i wyjrzała przez okno. Zdziwiło ją to, ale sowa nadal siedziała na parapecie czekając na list, z którym miała wrócić do Hogwartu. Kiedy Iwona zobaczyła na kopercie adres nadawcy od razu pomyślała, że rodzice nie pozwolą jej jechać, ponieważ ta szkoła jak napisano znajduje się w Anglii. Myślenie przerwało jej pukanie do drzwi.
- Proszę- powiedziała.
Po chwili zobaczyła w drzwiach bladą i zdenerwowaną Kasię.
- Co się stało?- zapytała zaniepokojona Iwona.
- Nic, to znaczy dostałam dziwny list- powiedziała lekko drżącym głosem Kasia.
- Ty też? Nie żartuj...- powiedziała tak samo zaniepokojona Iwona.
- Tak i nie żartuję, chcesz zobaczyć?- odparła Kasia z lekką ironią.
- Daj, przeczytam- Iwona wyrwała przyjaciółce list z ręki i zaczęła czytać.
Dziewczyna zaskoczona tym, że jej koleżanka nie kłamała otworzyła usta, nabrała powietrza i powiedziała:
- Jedziemy do Anglii!!!
- Tak, jedziemy, chyba raczej uciekamy, bo przecież nas nie puszczą. Prawda?- powiedziała jej koleżanka.
- Jasne, że nas nie puszczą, ale mam plan- powiedziała Iwona z uśmiechem w oczach.- Idź do domu po twój dzienniczek. Jak wrócisz to ci wszystko wytłumaczę. Ok?- dodała po chwili.
- Ok, idę, zaraz wrócę- powiedziała Kasia wychodząc.
Iwona została sama w pokoju. Upewniła się jeszcze czy nikt nie idzie i na wszelki wypadek zamknęła drzwi na klucz. Od razu po tym zabrała się do pisania listu.

Szanowny panie dyrektorze,
Chcieliśmy złożyć serdeczne podziękowania za to,
że nasza córka dostała się do tej oto szkoły. Mamy nadzieję,
że pod pańską opieką nic jej się nie stanie.
Chcieliśmy jeszcze o coś poprosić. Nasza córka nie ma
jak dotrzeć do Hogwartu. Więc może ktoś z pańskiego otoczenia
mógłby po nią przyjechać?? Z góry dziękujemy!!!
Z poważaniem,
Teresa i Zdzisław Woźniakowie

W momencie, w którym dziewczyna skończyła pisać, do drzwi zaczął się ktoś dobijać. Dziewczyna szybko otworzyła drzwi i ucieszyła się widząc, że to jej koleżanka. Iwona od razu zaczęła:
- Więc... Tak sobie pomyślałam, że możemy napisać listu i podrobić podpisy naszych rodziców. Już nawet napisałam swój list. Przepisz go tylko oczywiście podrób podpisy swoich rodziców.
- Ok- powiedziała Kasia.- Ktoś z pańskiego otoczenia? O co w tym chodzi?- zapytała po chwili.
- No, po prostu nie musimy same tam docierać. Ktoś po nas przyjedzie i namówi naszych rodziców- wyjaśniła Iwona.
- Wiesz co... Masz świetne pomysły- Kasia pochwaliła swoją przyjaciółkę.
- Dzięki... Idź do domu i wsadź list do dzioba sowy... Niech leci do Hogwartu...- powiedziała Iwona ze śmiechem w oczach, a jednocześnie zachowując powagę.
- To cześć, do jutra- pożegnała się Kasia.
- Do jutra!- Iwona zrobiła to co jej przyjaciółka.
Po tej chwili upewniając się czy nikt nie widzi dała sowie list i powiedziała:
- Leć i zanieś ten list panu Albusowi Dumbledorowi.
W tym samym czasie Kasia wracała do domu rozmyślając nad tym wszystkim. Gdy weszła do swego pokoju sprawdziła czy jest zupełnie sama. Sowa była cały czas na swoim miejscu. Dziewczyna wsadziła sowie list do dzioba mówiąc:
- Leć do Hogwartu...
Po chwili spostrzegła dwie sowy podążające w tym samym kierunku i uśmiechnęła się do siebie...

**********************************
Mam nadzieję, że wam się spodoba...
Iwcia14 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-26-2007, 09:03   #2
Limonka
Urodzony, by rządzić światem
 
Limonka na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
Domyślnie RE: Hogwart i polskie czarownice...

Za długo nie ma nowego odcinka. Kasuję.
Limonka jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Polskie Akcenty W Książkach Serii Harry Potter Longbottom13 Kosz 13 08-26-2008 12:12
Hogwart-rpg vol.2 (#n) szczurek_13 Gry 0 05-23-2008 19:37
Hogwart LadyGray Kosz 27 05-22-2008 23:37
Kto czytał angielskie wydanie, a kto czeka na Polskie tłumaczenie???? Camer Kosz 2 01-04-2008 20:54


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:41.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.