|
07-13-2009, 12:12
|
#1
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 8
|
Odrodzenie Voldemorta w cz.4
Wtedy , gdy Voldemort odrodził się w czwartej części , z jakiego to było horkruksa?
Bardzo mnie to zastanawia .
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:08.
|
|
|
07-13-2009, 12:27
|
#2
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: Łódź
Posty: 21
|
Z żadnego. Odrodzil się z tego, czym został po tym, jak trafiło w niego mordercze zaklęcie wymierzone w Harry'ego. Było to coś gorszego niż duch. A odrodził się przy pomocy ręki sługi (Glizdogona), kości ojca i krwi wroga (Harry'ego).
__________________
- ...on [Dumbledore] musiał wiedzieć, że ja was zostawię. (Ron)
- Nie - poprawił go Harry. - On musiał wiedzieć, że zawsze będziesz chciał do nas wrócić.
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:09.
|
|
|
07-13-2009, 12:43
|
#3
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 8
|
Czyli to coś gorszego niż duch to postać "dziecka", którą nosił Glizdogon i z którą rozmawiali przed śmiercią mugolskiego dozorcy? (cz. 4)
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:12.
|
|
|
07-13-2009, 13:22
|
#4
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: Łódź
Posty: 21
|
Właśnie to nie jest do końca wyjaśnione. No bo Voldemort później opowiada, że się błąkał po świecie w postaci jakiegoś ledwo-ducha, że zamieszkiwał ciała zwierząt, a w końcu Quirella. Wiec albo wszedł w ciało jakiegoś dziecka, które się tak zmieniło, bo ten potwor był w nim, albo (co wydaje mi się bardziej mozliwe) Glizdogon, albo sam Voldemort próbowali jakichś nieudolnych zaklęć, żeby stworzyć coś materialnego z Voldemorta.
__________________
- ...on [Dumbledore] musiał wiedzieć, że ja was zostawię. (Ron)
- Nie - poprawił go Harry. - On musiał wiedzieć, że zawsze będziesz chciał do nas wrócić.
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:14.
|
|
|
07-13-2009, 13:49
|
#5
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 8
|
No tak, to po co mu horkruksy, kiedy zaklęcie odbiło się od Harry`ego, on stracił życie i jego duch wyszedł z ciała i odrodził się na cmentarzu, jakby jeszcze raz go zabili, zrobiłby tak samo i tak w kółko!!! To dlaczego on je tak w_ogóle zrobił? Owszem, próbował się odrodzić w drugiej części, ale się nie udało.
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:15.
|
|
|
07-13-2009, 17:36
|
#6
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: Łódź
Posty: 21
|
Nie, bo gdyby nie było horkruksów, to on by zginał, próbując zabić Harry'ego. Nie mógł umrzeć, dopóki gdzieś był jego horkruks.
__________________
- ...on [Dumbledore] musiał wiedzieć, że ja was zostawię. (Ron)
- Nie - poprawił go Harry. - On musiał wiedzieć, że zawsze będziesz chciał do nas wrócić.
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:16.
|
|
|
07-13-2009, 18:44
|
#7
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 8
|
Gdzieś wyczytałem, że Nagini też była horkruksem, w wyniku zabójstwa Franka Bryce'a (ogrodnika w domu Riddle'ów). Voldemort tak naprawdę użył tylko Avada Kedavra na tym mugolu. I od tak powstał horkruks! Dlaczego u innych, po tym zaklęciu, on się nie tworzył? (choćby u Molly która zabiła Bellatrix.)
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:27.
|
|
|
07-13-2009, 19:40
|
#8
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 3
|
"Harry Potter i Książę Półkrwi" -> str. 535.:
Cytat:
- (...)Morderstwo rozdziera duszę. Czarodziej, który zamierza stworzyć horkruksa, wykorzystuje to rozdarcie do swoich celów: zamyka oddratą część...
- Zamyka? Ale jak...?
- Jest jakieś zaklęcie, ale nie pytaj mnie, bo go nie znam! - odrzekł Slughorn, (...)
|
Molly nie chciała stworzyć horkruksa, nie zamknęła w niczym cząstki duszy, a i my nie mamy żadnego fragmentu, gdy Voldemort to robi...
A co do tematu, to z horkruksa nie da się chyba wyciągnąć tej cząstki duszy, która jest w nim zamknięta - można horkruksa zniszczyć razem z nią, można połączyć z 'matrycą' (brak lepszego słowa xD), ale nie wyjąć. Horkruksy to jakby supły, przywiązane do duszy, które trzymają tą główną cząstkę na ziemi. Z nich się duszy nie stworzy, a i ona sama nie może odlecieć, bez uprzedniego rozwiązania supłów.
Chociaż nie powiem, ta postać dziecka w 4 części też mnie zastanawiała.
|
|
|
07-13-2009, 19:46
|
#9
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 8
|
No właśnie, w filmie była postać dziecka, a w książce? Jeśli i tam nie znajdziemy odpowiedzi, trzeba zapytać autorkę. xD
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-16-2009 o 00:29.
|
|
|
07-13-2009, 20:14
|
#10
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 3
|
W książce był dość szczegółowy opis.
Cytat:
|
Wyglądało to tak, jakby Glizdogon podniósł jakiś kamień, ukazując pod nim coś wstrętnego, oślizgłego i ślepego - ale to było o wiele, wiele gorsze. To coś miało kształt, jakby skulonego dziecka, tyle że Harry nigdy nie widział czegoś tak do dziecka niepodobnego. Było bezwłose, jakby pokryte łuskami, ciemne, czerwonawoczarne. Miało cienkie, wiotke rączki i nóżki, i płaską twarz - żadne ludzkie dziecko na świecie nie mogło mieć takiej twarzy - twarz przypominająca łeb węża, z płonącymi czerwonymi oczami.
|
"Czara Ognia" -> str. 667.
Wydaje mi się, że rzeczywiście Glizdogon próbował nadać duszy Voldemorta jakiś kształt albo nie wiem... W każdym razie to nie ostatni raz, kiedy Voldemort jest przedstawiony w postaci czegoś 'dzieckopodobnego'. W siódmej części na King's Cross też leżało dziecko - okaleczona dusza Riddle'a. Może jakimiś starymi zaklęciami Pettigrew próbował stworzyć ciało na wzór duszy, która miała w nie wstąpić, a dopiero później [przez eliksir] Voldemort odzyskał prawdziwe ciało...
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:05.
|
|