Wróć   HPN.pl > Fan Zone > Fan Fiction > Opowiadania - miniaturki

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 01-11-2010, 17:02   #1
Draco1297
Świr wymagający opieki
 
Draco1297 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2009
Lokalizacja: Rów Mariański
Posty: 411
Domyślnie Tchórz

Miniaturka wcześniej publikowana na mirriel. Z dziada, pradziada trochę kochanego kiczu. Jest to raczej przedstawienie postaci w moich oczach, dlatego proszę nie spodziewajcie się specjalnej akcji. No cóż mogę więcej dodać?
Miłego czytania.
Edit. A bym zapomniała. Sprawdzone przez genialną mooll.

Tchórz

Glizdogon był tchórzem. Wiedział to zarówno każdy, kto go znał jak i on sam. Glizdogon był dumny ze swej przebiegłości i sprytu, a przede wszystkim - z tchórzostwa.

W Hogwarcie Glizdogon był tęgim, niskim chłopce, podążającym krok w krok za swoimi ideałami, spijającym każde słowo z ich ust i naśladującym każdy gest. Wśród ognistych gryfonów, malowanych szkarłatem, brązem i złotem, Glizdogon był jedynie ołówkowym szkicem. Cieniem gryfona, od którego oczekiwano odwagi, którą starał się z siebie wydobyć.
Tiara popełniła błąd.
Glizdogon był tchórzem.

Przyjaciele Glizdogona byli bohaterami z bajki. A przecież nigdy nie lubił bajek. Gdy matka próbowała mu je czytać, wyrywał książkę z jej rąk i chował się pod kołdrę. Bohaterowie z bajek byli zbyt trudni dla jego umysłu. Zawsze prawi, szlachetni, idealni, odważni. Niemożliwi. A jednak zostali jego przyjaciółmi, a on znów ołówkowym szkicem. Niestety bohaterowie z bajek nie zawsze wiedli życie długie, wśród przyjaciół. Glizdogon o tym wiedział, sam kreślił to zdanie pulchną ręką.
Ręką zdrajcy.
Glizdogon był tchórzem.

Słońce chowało się za horyzontem. Glizdogon wiernie stał boku nowego pana.
Tak jest prościej, tak jest łatwiej i bezpieczniej. A przecież Glizdogon był tchórzem. Czemu miałby nie skorzystać?

Glizdogon stracił rękę.
Krwawi
Stracił rękę.
Boli
Zawsze bał się bólu fizycznego. Ołówkowy szkic, któremu starto dłoń.
Niepełny, niewyraźny szkic.
- Wyciągnij rękę.
Dziękuje, wyciąga rękę.
- Drugą rękę.
Błaga o litość.
Boli
Glizdogon bał się bólu fizycznego, lecz był zbyt wielkim tchórzem, by go unikać.

Glizdogon nie miał honoru. A jeśli go miał, to gdzieś w najciaśniejszym zakątku swojej osobowości, zamkniętego za żelaznymi drzwiami o setkach zamków, do których nie pasował żaden klucz. Owiniętego dziesiątkami warstw bawełnianych chusteczek i schowanego pod jedną z belek zaklejonych brudem.
Nie miał honoru.
Miał za to tchórzliwe, wodniste oczka, wiele grzechów, zdrad i srebrną dłoń, przypominającą mu o tym.
- Masz u mnie dług, Glizdogonie.
Srebrna dłoń chwyta za gardło.
Boli
Czyżby honor uciekł zza żelaznych drzwi?
Boli
Glizdogon był tchórzem.

Glizdogon posiadał wystraszone oczy, błądzące między ich odwagą.
Wystraszone, wodniste. Nie ruszają się, tylko toną, patrząc w dal.
Srebrna dłoń sennie zaciska się na gardle.
Taki sam - ołówkowy szkic.
Wodniste oczy patrzą na osobę, która trąca stopą jego ciało.
- Bellatriks, co z nim zrobimy?
- Zanieście go do lasu. Nie, wrzućcie do rzeki. Nieważne. Glizdogon był tchórzem.



Edit. Poprawiłam brak kropki znaleziony przez Carmell.
__________________

‘’Idę swoją własną drogą, możliwe jednak, że wasza droga przez jakiś czas będzie równoległa do mojej. ‘’

J.R.R Tolkien, Władca Pierścieni: Dwie wieże


***
dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci
mówisz że rozumując w ten sposób muszę dojść do twierdzenia
że najmilszy jest pierwotniak pantofelek

no to co

milszy jest mi pantofelek od ciebie ty skurwysynie

Andrzej Bursa

Yum Yum Yum

Ostatnio edytowane przez Draco1297 : 02-22-2010 o 20:08.
Draco1297 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-11-2010, 18:05   #2
mooll
Fan "Strefy 11" i tarota
 
mooll na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Posty: 54
Domyślnie

Cóż... "genialna mooll" zobaczyła wreszcie, że ta miniaturka w końcu ujrzała światło dzienne! ;]

Mi się podoba, jak już Ci pisałam. Styl - można powiedzieć - raczej używany często, ale sprawdzony ;]. Wyszło Ci, wyszło... ^^

A co z resztą Twej twórczości? Gdzie ją "wsysło"? xP
Weny!
__________________
Kiedy kobieta nie ma racji, pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to natychmiast ją przeprosić.

Oscar Wilde
mooll jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-20-2010, 16:33   #3
Carmell
Czytelnik horoskopów
 
Carmell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Posty: 10
Domyślnie

Cytat:
Miał za to tchórzliwe, wodniste oczka, wiele grzechów, zdrad i srebrną dłoń, przypominającą mu o tym
Na końcu kropka, bądź wielokropek, w każdym razie coś musi być.

Jakby nie było brakuje mi tez końcowych kropek w tekście pochyłym. Każde "Boli" piszesz bez nich.

Generalnie jest dobrze. Coś mi się kojarzy... Możliwe, że gdzieś już to czytałam? Ale może mi się wydaje. W każdym razie podoba mi się pomysł. Ciekawe opisy oraz atmosfera, genialnie ją stworzyłaś. Podobają mi się te wzmianki o bólu, oraz celowe powtórzenia zdania "Glizdogon był tchórzem".
Weny.
Carmell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:40.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.