*zgaduje hasło i wpieprza się Gryfonom do pokoju wspólnego*
-Coś tu pusto macie... U nas ładniej.
*zwiedza*
*zostaje brutalnie wyrzucona przez McGonnagal*
- No dobra. DOBRA! Już idę! I tak brzydko tu macie
*obiecuje sobie, że już nigdy nie wejdzie do tych szlam*
Ano, wpisuję się tutaj ^^.
Chociaż jestem ślizgońsko-puchońsko-krukońską Gryfonką^^.
Ale cóż, tak to jest, uwielbiam Lupina, który był Gryfonem ^^.
Ale mam cechy, które są przypisywane dla każdego z domów ^^.
Zdrastwujcie.
*znowu robi włam do wieży Gryffindoru*
-Mooony...powinnaś być w Slytherinie...z nami!
*patrzy się wsciekłym wzrokiem na bacznie obserwującyh ją Gryfonów*
-Jak chcesz... *dodaje i wychodzi*
*słysząc dzikie wrzaski znów włamuje się do wieży Gryffindoru, by sprawdzić co się dzieje*
*gdy uświadamia sobie, że cały ten hałas spowodowało przybycie nowego członka, robi minę w stylu Draco Malfoy'a i wychodzi*
*zastanawia się dlaczego w całym zamku tak bardzo mało Gryfonów...*
*Wzrusza ramionami*
* Mówi: Im mniej szlam w tym zamku tym lepiej*
*Rusza w stroną PWS*