RE: Błonia Hogwartu
*W okół nich przechadzało się wielu uczniów. Każdy przyglądał się im z zazdrością inni z uśmiechem. Chyba jeszcze w Hogwarcie nie było tak cudownej pary*
*Gdy całowali się i cały świat wydawał się piękny na horyzoncie pojawił się Snape*
*Podszedł do nich. Żadne z nich go nie zauważyło w końcu byli zajęci sobą, ale ten nie dał za wygraną*
- Nie przeszkadzam Ci Hipo?*Zapytał Snape chłopaka*
- Chciałem prosić Cię abyś jutro po zajęciach zjawił się w moim gabinecie. Mógłbym to zrobić przez sowę, ale akurat tędy przechodziłem i chciałem skorzystać ze sytuacji, ale widzę, że jesteś bardzo, ale to bardzo zajęty obściskiwaniem się z tą nędzną Gryfonką*Oznajmił patrząc na Paulę, jak na coś gorszego*
- Nie jestem..*Krzyknęła w stronę Snape'a jednak Hipo ją powstrzymał i to on zaczął rozmawiać z tym nadętym nietoperzem*
|