RE: Błonia
* Wchodzi na błonia
* Patrzy na swoja ulubiona polankę, na której siedziało kilku krukonów
* Pójdę poszukać nowej, ta stała się zbyt popularna- pomyslała i tak też zrobiła
* Po paru minutach przechodzenia koło krzaków i drzew zobaczyła przecudne miejsce
* Dokładnie przyjrzała się kwiatom, małemu strumyczkowi wpadajacemu do jeziora, zielonej trawie itd.
* Tu nikt nie powinien mnie znaleść- pomyslała- No, może powiem Ginny... No i chyba slicznej... Ale to później. Teraz będę rozkoszować się słodką samotnością...
|