*otrząsa się na chwilę z myśli..
- a tak wiesz.. nie za bardzo mam humor.. poza tym..
-poza tym, lepiej siedzieć cicho niż, paplac bzdety..
*bierze kolejny łyk...
-to może hipo posłuchamy ja paulinka śpiewa..
*wsłuchuje się w delikatne i dźwięczne nutki wydobywające się z ust Pauli..
*bierze dyskretnego łyka, jeszcze bardziej zapadając się w foteli..
*milknie bez słowa..
*odpowiada tylko serdecznym uśmiechem..
*odstawia butelkę obok stołu...
*zapada się w fotelu, i na chwilę zamyka oczy..
*rozmyśla, przez chwilę w ogóle nie kontaktując z otoczeniem..