//boze...
Jak mnie to denerwuje jak ktoś mówi "o lol."
WRRRR.
Nie mówcie tak, proszę Was xD
Oj... nowego... ta stronka schodzi na psy.
Ale ja nie mam żadnego ostrzeżenia ;PP//
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
Karolcia wchodzi wesoła do kiobelka.
Przechodzi się po kibelku. O jej nogi zachaczają się puste torebki po chipsach i puszki coli.
" może by tak posprzątał tu?" - myśli. " a zrezztą to nie jest pałac tylko kibelek ;-)"
Rzuca 'alochomorę' na starą szafkę i wyciąga z niej paczkę chipsów. Otwiera ją i je. Po zjedzeniu rzuca na podłogę. // no co? Jedna więcej - też problem ;-)//
Proszę wejdźcie na powyższy link i zagłosujcie na Rafała z Id Jest to mój kolega , który reprezentuje naszą klasę. Oddajcie tylko jeden głos ... bo reszta zostanie anulowana Nie zawiedźcie mnie
Cześć wam, ale nuuudy. Kartkówka z matematyki... a zresztą nieważne, już to pisałam w Śmierciożercach... ;-). Cześć Krzyychu, mimo to że się nie znamy. Nie chce mi się pisać między gwiazdkami. Wogóle nic mi się nie chce. Życie mi się wali. Nie no, tak źle nie jest. Ale nie najlepiej. Kłopoty rodzinne. Nieważne.
Przepraszam, musiałam się "wypisać". A nie miałam gdzie. Ten temat wydawał mi się do tego najlepszy.
Jeszcze raz sorki, i pozdrawiam.
*wchodzi*
-co z wami, wyglądacie jak zdechłe chomiki
*machnięciem różdżki otwiera małe okienka pod sufitem*
-to pewnie przez zagęszczenia powietrza takie miny macie
*uważnie patrzy po twarzach współ użytkowników toalety, ''na szczęście nikt już nie pamięta jak rozwaliłam kibel' '-myśli
-ej, uśmiechnąć się, zaraz tu posprzątamy i będzie happy *zaczyna zbierać podgniłe resztki jedzenia ze stołu i za pomocą różnych zaklęć usuwa grubą warstwę brudu z podłogi*
*siada na stołku*
Karolcia wchodzi do kibelka.
-Ja Cię, sobota jutro, sprzątam generalnie w pokoju, a uwierzcie mi u mnie w pokoju jest gorzej niż w kibelku.
- Nie wierzę - powiedziała Hedwisia.
- twoja sprawa - odpowiedziała Karolcia.
Wyjęła paczkę chipsów z plecaka i zaczęła szamać.