RE: Błonia Hogwartu
*patrzyła z uśmiechem na "lany poniedziałek" Maj i Hipo
- I wszystko wraca do normy.
*nagle czuje, że wskoczyło jej coś na kolana
- Co do...Borealis! Chcesz mnie o zawał przyprawić? Niesforna kotka...
*głaszcze kotkę, nadal patrząc na jezioro.
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
|