Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Gry i zabawy...

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 11-28-2010, 17:47   #551
parvati_patil1
Fanatyk, niegroźny
 
parvati_patil1 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 223
Domyślnie

Cytat:
Dżizas, to że ty nie czerpiesz przyjemności z kupowania o dobierania ciuchów, nie znaczy, że inni mają być tacy sami. Ja generalnie nie cierpię zakupów, ale czasami mam ochotę założyć płaszcz w ciekawym kolorze, dobrze się prezentować. To normalne...
Lubię kupować, okej, ale po prostu denerwują mnie, kiedy ktoś na co dzień nosi bluzki za pępek, a z tyłu do połowy pleców. Może Ciebie nie, to jest tylko moje zdanie.
Proszę, niech się tak ubierze na dyskotekę, bo, bądź co bądź, wygląd szkolny to wygląd szkolny.

Co do pytania: Cóż, po prostu ich nie słucham, niech Biber śpiewa jak chce, bardzo proszę, nie będę mu przecież zabraniać, on, tak samo jak ja, żyje w wolnym kraju.
Cyrus słucha moja przyjaciółka, osobiście jej nie lubię, bo w sumie słuchałam tyko jej piosenek z Hanny Montany, którą gdzies tam zobaczyłam. nie spodobały mi się, więc Miley teraz też nie słucham.

Czy jeżeli ktoś ma inne poglądy polityczne/religijne postanawiasz zerwać z nim kontakt?
__________________
You know, Sheriff, they say that dreams, dreams are memories of another life.
OUaT

Ostatnio edytowane przez parvati_patil1 : 11-28-2010 o 17:54.
parvati_patil1 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 11-28-2010, 21:59   #552
Clover
Urodzony, by rządzić światem
 
Clover na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 3,438
Domyślnie

Nie. Ja z reguły lubię, kiedy ktoś ma odmienne zdanie od mojego, lecz również irytuje mnie obstawianie, że to jego pogląd jest prawidłowy i też powinnam tak uważać (dotychczas zdarzało mi się to szczególnie z dorosłymi i szczególnie na temat religii). Ale pomimo tego nie zerwę z nimi kontaktów, bo lubię te osoby za to jakie są, a nie za to jakie mają spojrzenie na daną sprawę.

Czego się brzydzisz?
__________________

Gówno mnie obchodzi co i kto przywiózł na cargo, nagapiłem się już dość na tych co mieli mieć Gallardo, a prokurator zajął im nawet ich starą Mazdę, zresztą chyba żona przez to zostawiła cię niedawno.
Clover jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 11-29-2010, 09:58   #553
alette
Praktykant Voodoo
 
alette na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
Domyślnie

Długo by było pisać. Jestem osobą bardzo wrażliwą dlatego nie mogę dla przykładu patrzeć na choroby dermatologiczne, jak widzę kogoś z jajecznica na wąsie prawie wymiotuję.
Jeśli chodzi o "brzydzisz się" w innym sensie - myślę, że jeszcze nie ma takiej osoby, którą gardziłabym aż do takiego stopnia. Wszystkie te wady: kłamstwo, złe słowo, egoizm, są tradycyjnymi cechami ludzi. Wydaje mi się, że to chyba kwestia przekroczenia pewnej granicy.


Moje pytanie:

Czasami wstydzimy się przyznać do czegoś przed przyjaciółmi, rodziną, chłopakiem. Nie zawsze są to rzeczy upokarzające, po prostu my sami czujemy pewien wstyd. Może to być chociażby fakt, że szybko rosną nam włosy na nogach xD czy śpimy w babcinych majtach. Jak to wygląda lub wyglądało w twoim przypadku? Jest taka sprawa, o której nie powiesz, bo nie? Czu "ukrywanie" tego jest łatwe? Nie kusi cię żeby się wygadać?

Dłuższe od odpowiedzi. Przepraszam xD
__________________


"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
alette jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 11-29-2010, 19:12   #554
fuerte
Super Moderator
 
fuerte na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 527
Wyślij wiadomość przez ICQ do fuerte Wyślij wiadomość przez AIM do fuerte Wyślij wiadomość przez MSN do fuerte Wyślij wiadomość przez Yahoo do fuerte
Domyślnie

Mam mnóstwo spraw, o których nikomu nie mówię. Z jednej strony wynika to z tego, że nie jestem specjalnie wylewna i nie uważam, żeby moi przyjaciele musieli wiedzieć o wszystkim. Z drugiej jest to chyba kwestia tego, że ciężko jest mi zaufać komuś w stu procentach, więc wolę pewne sprawy zachować dla siebie. Ukrywanie nie jest łatwe, ale lata praktyki robią swoje ; D.

Ponawiam.
__________________
Emily: I can just see it now, in lights, "Naomi, get to know me".
Naomi: I thought it was quite catchy.
Emily: Yeah, well so's AIDS.
fuerte jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 11-29-2010, 22:28   #555
szkarlatyna
Fanatyk, niegroźny
 
szkarlatyna na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Lokalizacja: w grocie alibaby
Posty: 295
Domyślnie

Jeśli wstydzę się czegoś powiedzieć, a jest to wstyd bezpodstawny, to potrafię się przemóc. Jednakże jeśli to sprawa, która wychodząc na jaw w szerszym gronie mogłaby mnie upokorzyć, w życiu nikomu jej nie wyjawię. Są takie sprawy na pewno, jednak teraz pamiętam może jedną. Niee, nie kusi mnie, chyba że rozmowa zejdzie na podobny temat, ale wtedy szybko kalkuluję za i przeciw. I przeważnie jest tak, że zanim się zastanowię, temat się zmieni, albo wychodzi na nie, że lepiej nie mówić.

Uh, ponawiam.
__________________
Nasz umysł odkrywa fakty wciąż na nowo; tyle razy przeżywamy je w myślach, że po pewnym czasie nie wiemy już, czy zdarzyły się naprawdę, czy też wymyśliliśmy je, za każdym razem odrobinę upiększając kolejne sceny, dodając szczegóły tu czy tam, aż obraz mentalny zaczyna całkowicie odbiegać od rzeczywistości.
szkarlatyna jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 12-01-2010, 20:27   #556
mimid
Super Moderator
 
mimid na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 2,612
Domyślnie

Jasne, na pewno jest kilka takich spraw, chociaż na razie tylko jedna przychodzi mi do głowy. Nie powiem, bo nie, bo to głupie, a wszystkiego nie muszą wiedzieć : P chociaż nic szczególnego by się nie stało jakby wiedzieli, nie jest tak, że staram się to ukryć czy coś, po prostu o tym nie mówiłam nikomu. Co do takich upokarzających wypadków, to nie przypominam sobie żebym przeżyła coś takiego, a nawet jeśli to pewnie bym im powiedziała po czasie, przynajmniej najbliższemu gronu przyjaciół. Hmm, najwyżej głupie myśli czy coś, ale akurat to co siedzi w mojej głowie to moja sprawa. Pomijając wypadki, w których tak mi się jebie, że po prostu muszę się wygadać żeby dana osoba mnie opierdzielila i wszystko wróciło do normy.

Masz taką bliską osobę, której możesz powiedzieć wszystko, ufasz jej w sto procent i wiesz, że pomimo kłótni wszystko wróci po jakimś czasie do normy?
__________________
mimid jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 12-01-2010, 20:51   #557
alette
Praktykant Voodoo
 
alette na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
Domyślnie

To zależy jakie znaczenia ma "powiedzieć wszystko". Nie ma takiej osoby, której zwierzyłabym się z każdej myśli. Po prostu pewne sprawy są moje i tylko moje. Jeśli jednak nie brać tego tak dosłownie - tak. Mam siostrę. Sprawa znacznie ułatwiona, bo znamy się od zawsze, każdą niemalże chwile w dzieciństwie spędziłyśmy razem. Wydaje mi się, że znaczenie również miało to, że rodzice wpajali nam, iż "rodzina jest najważniejsza". Poza tym moja siostra ma, może nie takie same, ale zbliżone zainteresowania. Kłóciłyśmy się nie raz, czasami o bzdurę, czasami o coś poważnego - zawsze się godziłyśmy.

Moje pytanie... abstrakcyjne, nieco komiczne, ale niech będzie...

Myślałaś/eś kiedyś o dzieciach? Chciałbyś/chciałabyś je w ogóle mieć? W jakim wieku i ile?
__________________


"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
alette jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 12-02-2010, 16:42   #558
fuerte
Super Moderator
 
fuerte na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 527
Wyślij wiadomość przez ICQ do fuerte Wyślij wiadomość przez AIM do fuerte Wyślij wiadomość przez MSN do fuerte Wyślij wiadomość przez Yahoo do fuerte
Domyślnie

Myślałam, a jakże. Myślę, że kiedyś na pewno chciałabym mieć, może nie dzieci, a dziecko. Najpierw jednak sama chciałabym się rozwijać, spełnić swoje marzenia, a póki co, posiadanie dzieci do moich marzeń nie należy. Nie wiem, kiedy zdecydowałabym się na dziecko, poza tym raczej nie podejmowałabym tej decyzji sama : D. Myślę, że przychodzi taki moment w życiu, kiedy czuje się potrzebę założenia rodziny i poświęcenia się jej.

Ponaaawiam.
__________________
Emily: I can just see it now, in lights, "Naomi, get to know me".
Naomi: I thought it was quite catchy.
Emily: Yeah, well so's AIDS.
fuerte jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 12-02-2010, 17:00   #559
klaudia10-09
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
klaudia10-09 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Lokalizacja: KBK
Posty: 176
Domyślnie

Nie myślałam. Nie chcę mieć dzieci, bo nawet prawdę mówiąc nie chcę mieć rodziny xD. Dzieci to problem, a jeśli już założę rodzinę to adoptuję.

Jaki powinien/na być twoja/twój przyszła/ły żona/mąż?
__________________
"Oto nadeszła pora
Wzejdzie młody las.
Jak zeschnięta kora,
zło opadnie z nas.
Zasiejemy w sercach naszych, w sercach wszystkich ludzi,
ziarno wiary i nadziei.
Miłość się wzbudzi"
klaudia10-09 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 12-02-2010, 20:20   #560
alette
Praktykant Voodoo
 
alette na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
Domyślnie

Nie wiem jaki on powinien być. Ciężko tutaj siebie określić. Pary mogą być tworzone na zasadzie przeciwieństw, podobieństw, ale też w ogóle nie wiadomo z jakiej paki. Nie chciałabym aby mój mąż uważał się za mądrzejszego ani piękniejszego. Nie oznacza to, że ma taki nie być. Po prostu nie chciałabym żyć w jakimś kompleksie, nie mam zamiaru być cieniem w przyszłości. Wydaje mi się, że nie zniosłabym też pseudofaceta. Sama nie potrafię otwierać słoików, rąbać drzewa, palić w piecu, naprawiać sprzętów. Z mężem się spędza całe życie i nie wiadomo, gdzie się razem wyląduje... To chyba tyle. Nie warto się rozdrabniać.

Teraz ja.

Co dla ciebie znaczy "klasa"? Jeśli jesteś w szkole, to jakie masz z nią relacje, jeśli nie, to jak ją wspominasz? Czujesz się zmuszony/a do przebywania z nimi, a może bardzo chętnie planujecie jakieś wypady itepe.
__________________


"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
alette jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Pijemy za prawdę ;-)) [Ogólnie; cała prawda z naszego życia] 69Lady_LaLa96 Kosz 2022 11-14-2007 20:44


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:42.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.