RE: SLYTHERIN
*kobieta uśmiechnęła się ciepło do Limonki i pocałowała córkę w policzek*
*Lepiej już idźcie- powiedziała- Ludzie z ministerstwa mogą tu być w każdej chwili*
*powoli przeszli przez holl i wyszli przez drzwi*
*gdy Lothien, Draco, Limonka, Essi i Peeves zajęci byli rozmową pani Snake wcisnęła córce do kieszeni małe pudełeczko*
*pilnuj tego- szepnęła i przytuliła lekko Sally*
*drzwi zamknęły się za nią z cichym trzaskiem*
//Mi się zdawało, że był z nami. W opowiadaniu napisz, że czekał w Świńskim Łbie, żeby nieścisłości nie było//
|