Jejku, nie wiem czy mam się śmiać czy płakać jak patrzę na poziom ff na tej stronie... Czy ktoś, kto napisał to 'arcydzieło' umie chociaż poprawnie tytuł zapisać? Nie mówiąc o tym, drogi mati012, że albo popsuła ci się spacja, albo po prostu i najzwyczajniej w świecie jej nie używasz... No cóż, a co mi tam. Wytknę błędy.
Cytat:
mati012 napisał/a:
Hogwart pokryty był ciemnością.
|
Może napisz lepiej: 'Hogwart pokrywała puchowa kołdra'. Taki sam sens.
Cytat:
mati012 napisał/a:
Harry,Ginny i Ron siedzieli przy ognisku odrabiając wypracowanie dla pr.Sinistry.
|
Taak... Na pewno Ginny miała ten sam temat wypracowania, co Harry i Ron, przecież jest w ich klasie, nieprawdaż? Zdaję sobie również sprawę, że naparwdę trudno napisać słowo 'profesor' i nie używać skrótu (a tak w ogóle skrótem od słowa 'profesor' jest 'prof.', ale mniejsza o to).
Cytat:
mati012 napisał/a:
-Harry,widziałeś Hermionę?-zapytał Ron.
-Nie.Ale pewnie już śpi.-odpowiedział.
-Nie śpi,nie ma jej w łóżku.-rzekła nagle Ginny.
|
A skąd wiesz, Ginny? Myślałam, że odrabiasz pracę domową z Ronem i Harrym.
Cytat:
mati012 napisał/a:
Nagle drzwi otworzyły się i weszła profesor McGonagal trzymając jedną ręką wyrywającego się Nevilla , a drugą trzymając dość spokojną Parvati.
|
Podziwiam profesor McGonagal
l, naparwdę silna z niej kobieta. Jedną ręką utrzymać wyrywającego się Neville'a i do tego drugą utrzymać dość spokojną Parvati! Niesamowite...
Cytat:
mati012 napisał/a:
Był cała skrwawiona i posiniaczona,oko miała podbite a usta nabiegłe krwią.
|
Mój ulubiony fragment. A przy 'skrawionej' oplułam monitor colą. Już nie mówiąc, że przed 'a' przecinek. Acha i zauważyłam, że Hermiona zmieniła częsciowo płeć (był cała).
Cytat:
mati012 napisał/a:
-Hermiona!-krzyknął Ron.-Hermiona,ukochana!
|
Hermiona, jam twój Ron najwierniejszy! Dziewko piękna, patrząc na twe lica chciałbym, abyś została mą żoną po wsze czasy! Boże kochany... Nic, tylko śmiać się i... śmiać się xD.
Cytat:
mati012 napisał/a:
-Nie wiemy.Ktoś ją zaatakował,a oni nie byli wtedy w łóżkach.-powiedziała pr.McGonagal,wskazując na Nevilla i Parvati.
-Co jej zrobiliście!?-krzyknęła Ginny.
|
Myy? A nic, tylko ją pobiliśmy.
Cytat:
mati012 napisał/a:
-N-N-Nic.-burknął Neville.-My...nic...nie...zrobiliśmy.
|
Jasne, jasne Neville. Nam możesz powiedzieć! A po za tym, widzę, że po Quirellu pozostała moda na jąkanie.
Cytat:
mati012 napisał/a:
-Całowaliście się i obściskiwali tak?-zaspytał Harry.
-TAK!-ryknął Naville.
|
Brawo, Neville! Wyrzuć to z siebie! No, głośniej! A po za tym Harry zdecyduj się do kogo mówisz.
Cytat:
mati012 napisał/a:
-T-Tak już.-odpowiedział Filch po czym wyleciał ze skrzydła.
|
I po chwili okazało się, że Filch, to piękny okaz sowy płomykówki. Nie dość, że wylatuje, to jeszcze ze skrzydła. A co do jąkania, to moda jak nic.
Cytat:
mati012 napisał/a:
-Pani Pomrey proszę się nią zająć.Nauczyciele za mną,uczniowie do dormitoriów.
|
Pomrey... Nawet lepiej od 'Pomfrey' brzmi.
Cytat:
mati012 napisał/a:
Filch uderzył kilka razy panią Pomfrey w buzię, i po chwili wyglądała jak Hermiona.
|
Niezły jest ten Filch jak na sowę. Dwa liście i Pomrey już martwa leży.
Cytat:
mati012 napisał/a:
-A ty moja słodziutka leż dalej.-powiedział głaskając Hermionę po policzku.
|
-A tak przy okazji, to nazywam się Wojtek, mam 12 lat i chętnie cię poznam.
Dajcie spokój, TO już jest pedofilia...
Cytat:
mati012 napisał/a:
CIĄ DALSZY NASTĄPI.
|
Nie mogę się doczekać na cią dalszy!
Może się zdzwisz to, co teraz powiem, ale... zainwestuj w betę!
Chociaż pewnie i ona tu nie pomoże...