RE: Błonia Hogwartu
moje palutkie malutkie .. ah!! ..
*rozbeczala sie, wlazla szybciorem na drzeweo, rzucila sie na mimidke, ta zdziwiona przelknela ostatni kes paluskzow a lenne z rozpacza w oczach, cala czerwona na twarzy zaczela wyrywac jej papierek*
*wkoncu po szrpaninie na galezi lencia zeskoczyla na ziemie trzymajac w rekach niebieskie opakowanie po sezamkowych paluszkach*
*ukleknela na ziemi, przytulila sie do plastikowego opakowanka*
*zaczela kopac w ziemi dolek ...
|