RE: Błonia Hogwartu
*po dłuższej już chwili xD nie zauważał upływu czasu.. na błoniach zrobiło się na tyle ciemno, że musiał już troszkę się zbliżyć, żeby mieć dokładny obraz jej oczu przed sobą...
*teraz czuł się wyjątkowo spokojnie, bo zazwyczaj trudno było mu usiedzieć spokojnie.. a teraz...
*atmosfera chwilami robiła się wręcz romantyczna, co go po chwili zastanowienia prawie ze przeraziło.. ale zachował mimo wszystko spokój ducha..
|