Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Witam.
Uważam, że nie mam czego tłumaczyć - tytuł tematu mówi sam za siebie. A jednak powiem, co i jak. W temacie tym chodzi o to, abyście opisali artystę [muzyka oczywiście], który COŚ wniósł do Waszego życia. Mógł być to artysta kontrowersyjny, niskich lotów, mógł być gwiazdą Hollywoodu - nieważne. Ważne jest CO wniósł do waszego życia. Czym u Was się zasłużył. Możecie podawać wszystkie powody: piosenki, sytuacje, kontrowersje z nim związane.
Możecie także podawać artystów, którzy Waszym zdaniem wnieśli coś do całego społeczeństwa. Do wszystkich słuchaczy. Możecie chwalić ich za to, jaką dobrą muzykę robią, za to, że są po prostu genialni.
Mój typ:
Muzyków, którzy wnieśli coś do mojego życia jest naprawdę wielu. Wymienię tylko kilku z nich, jeśli pozwolicie:
1. David Bowie. Darzę Go szacunekim jako wykonawcę muzycznego za jego płytę pt. "Heroes". Płyta pod wieloma względami świetna.
2. Pink Floyd. Kocham za ich styl. Za to wszystko co zrobili. Za 'High Hopes', za 'Another Brick In The Wall', za psychodelicznego rocka, który tworzyli.
3. Kaliber 44. Nic dodać, nic ująć. Niektórzy czoywiście nienawidzą hip hopu. Ja się na nim wychowałam, że tak powiem. A K44 to jeden z niewielu zespołów, które tworzyły tak wspaniale płynący psychodeliczny, niebezpieczny dla umysłu hip hop.
4. Metallica. Nie do opisania. Tata, kiedy jechaliśmy w jakaś długą podróż gdy byłam dzieckiem [i obecnie też xD] zawsze puszczał niektóre utwory Metallici. I dlatego kojarzy mi się ona z błogimi chwilami dzieciństwa ; D
5. Ach. Zapomniałabym o niej. Janis Joplin. Respektowana za wszystko: Za muzykę, za styl, a nawet za jej niechlubną śmierć. Respektuję za to, że stworzyła dla wielu młodych ludzi, świat wolności i radosnej muzyki.
No to by było na tyle ;D Proszę o wypowiedzi, żegnam.
__________________
GUNS N' ROSES
|