No cóż... Muszę się zgodzić z przedmówczynią...
W streszczeniu brak przecinków, wielkich liter. Niepoprawne gramatycznie. Taki tekst źle się czyta. Choć rozumiem, iż ręce mogły wysiadać... Mimo wszystko, radzę tego nie powtarzać
Co do przeczytania streszczenia przed książką - kompletny debilizm. Nie będzie żadnych efektów zaskoczenia, niespodzianek... Moim zdaniem, błędne posunięcie. Albo zabieramy się do czytania w oryginale, albo czekamy na tłumaczenie.