|
11-21-2007, 22:55
|
#111
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 1,498
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Cytat:
another napisał/a:
Chciałbym zauważyć, że większość z osób, które wypowiedziały się w tym temacie w tym i ja, patrzy na zjawisko śmierci, tylko i wyłącznie przez "okulary religii"
|
Dobrze, że przynajmniej napisałeś "większość" . A zresztą co w tym dziwnego? Człowiek uznaje to w co wierzy albo wymyśla własne teorie. Ja tam uwarzam, że to poprostu początek naszego życia ale w troche innym znaczeniu jak w reinkarnacji. Wiara jest indywidualną sprawą każdego i dlatego nie warto odciagać jej od śmierci bo te dwa czynniki idą w przysłowiowej parze.
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
|
|
|
11-22-2007, 09:28
|
#112
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,115
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Cytat:
|
więc po przeczytaniu twojego posta, widać, iż starasz się być, a zauważ, że między "byciem" a "staraniem się być" jest jak z Krakowa do Chicago, starszą niż w rzeczywistości jesteś. Ale nie ocenia się ludzi po wyglądzie, jak to ludzie mówią, więc będę się starał Ciebie bardziej poznać.
|
No patrzcie, jak to jest, że zawsze jak ktoś zostanie negatywnie oceniony, albo skrytykowany, stara się odbić piłeczkę i za wszelką cenę się, poprosti, czepić. A że nie ma czego w poglądach, toku rozumowanie, czy wypowiedzi, to sobie znajdzie coś w stylu pisania. Ciekawe rozwiązanie xD Poza tym, skąd ty wziąłeś ten wygląd? Rozumiem, chiałeś mieć jakąś metafore, żeby wyszło mądrzej, ale naprawde bardzeij by pasowało "po pozorach"
Cytat:
|
więc będę się starał Ciebie bardziej poznać.
|
Nie trzeba, naprawde ^^
A tu się nie zgodzę. Jestem ateistką, chociaż w jakimś stopniu należe do kościoła katolickiego, nawet jeśli tylko na papierku. Każda religia narzuca swoim wyznawzom jakąś wizję życia po śmierci, chociaż nie wiem, na jakiej podstawie. A niewierzący są tego pozbawieni i muszą sami sobie takie ogólne pojęcie o tym, co będzie potem, tworzyć. Ale też nieprawda, że każdy latolik wierzy w piekło i niebo. Można zaliczać się do wyznawców jakiejś religii, ale nie wierzyć we WSZYSTKIE jej elementy. I nie zgadzam się, że wybieramy to, co jest dla nas wygodne, bo tak nie jest. Wybieramy to, z czym się zgadzamy, co odpowiada naszemu wyobrażenia Boga, czy śmierci.
Cytat:
jestem niedysponowany umysłowo w tej chwili...
Chwila to pojęcie względne. ^^
|
xD
A, jeszcze jedno. Od tamtego króciusieńkiego posta, zawieającego z resztą bardzo słuszną uwagę, E-Vaire nie zabrała głosu. A mówią, że gdzie kłotnia, tam E-Vaire xD
|
|
|
11-22-2007, 11:37
|
#113
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Cytat:
|
Chciałbym zauważyć, że większość z osób, które wypowiedziały się w tym temacie w tym i ja, patrzy na zjawisko śmierci, tylko i wyłącznie przez "okulary religii", że tak to ujmę. Tak jakby to był nieodłączny składnik wiary,
|
Tak się składa, że jestem ateistką i od dosyć dawna nie wierzę w żadnego bożka. Istnienie ludzi? Można wyjaśnić naukowo. Istnienie świata? Także. Śmierć? Absolutnie. Moje zdanie na temat śmierci jest takie, że nie ma nic. Co było zanim się urodziliście? Nic, prawda? To samo będzie po śmierci, koniec istnienia. Jedyna misja to wykorzystać dany czas, te kilkadziesiąt lat. TO właśnie jest moje zdanie i wiem, że patrzę jedynie przez moje własne okulary, te na nosie
Cytat:
|
Wiesz co E-Vaire, lubię Cię. (Chyba jestem pierwszym, który to mówi, ale to szczegół)
|
Ómarłam xD To śmieszne, że nowi myślą iż nikt mnie nie lubi xD Irytuję chociaż odrobinkę chyba wszystkich, ale to nie znaczy, że nie można mnie lubić xD Nie, nie jesteś pierwszym. Ani drugim, ani nawet trzecim. Nie masz pojęcia kim i jaka jestem, kto mnie lubi a kto nie.
Cytat:
Cytat:
|
*sorry za wszelkie powtórzenia, błędy itd, a jestem niedysponowany umysłowo w tej chwili...
|
Chwila to pojęcie względne. ^^
|
Hahahaaah xD
Co do autora tematu, Albusa12. To-to cały czas chce błyskać swoją wiedzą lub 'inteligentnymi' tekstami i tak dalej. Ostatnio założył temat dla ludzi inteligentnych żeby dyskutować. Uważam tą osóbkę za nieco żałosną...
|
|
|
11-22-2007, 12:59
|
#114
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Johnson; z brak ci subtelności zupełnie jak Harryemu na lekcjach ze Snapem...:rol:
To jasne, że małe dzieci myślą jak małe dzieci (czyli diabełek z rogami i trójząbem etc.) , a dosrośli jak na dorosłych przystało czy jak piszesz odbierają piekło i wyobrażają je sobie na sposób metaforyczny.Ale tu są osoby ,które mają chyba więcej niż 11 lat( w tym temacie) i myślę ,że jego autor/autorka chyba przekracza ową linię wieku. Nie zrozumiałaś mojego sarkastycznego żartu co do towarzycha w piekle , niestety, ale wybaczam... Bardzo zadziwiły mnie twoje kolejne stwierdzienia co do mojej osoby...rozbawiły mnie.  Kto jak kto ale ja własne poglądy mam, a to, że tych ich nie dostrzegasz to twój problem. Po za tym dziś nikt nie jest zbyt oryginalny w swoich poglądach bo zawszse znajdzie się w tym wielkim świecie ktoś kto ma podobne co do jakiegoś zagadnienia. Podkrteślę, bo nie zrozumiałaś; WIERZĘ w Boga ,ale nie jestem katoliczką. Czytam biblię , słucham katechetki i moje poglądy i spojrzenie na świat zderz się czołowo z tym co próbują mi wcisnąc na tych lekcjach.
A ty mówisz upełnie jak moherowy bercik(bez obrazy)
Veela; Jasne, że wierzyłam w takie bajki i wyobrażenienia o złu i piekle ,ale teraz powiedzy ,że nieco dojrzałam i mam własne wyobrażenie o świecie...Po za tym...piekło to coś czego sami jeszcze niedoświadczyliśmy (nie biorąc pod uwagę tego tu na ziemi jak je czasem lubimy nazywać), więc to TYLKO nasze hipotezy i nic więcej. Liczy się TU i TERAZ i to jest najważniejsze.
Po za tym Veela...nie ma ateistów. NIE ma ludzi, którzy w nic nie wierzą, bo właśnie takie jest załozenie ateizmu. KAŻDY w cos wierzy; jedni wierzą w Boga inni w miłości ,a inni w pieniądze, nałogi lub seks. To też sie kwakifikuje do kwesti wiary.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
11-22-2007, 16:41
|
#115
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Nov 2007
Posty: 17
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Cytat:
|
Tym zdaniem mnie powaliłeś. Szczerze się uśmiałam xD. Nie można praktycznie zyć bez śmierci? Doba komputerów? Albo ja jestem tak ograniczona, albo po prostu nie rozumiem twojego iście filozoficznego toku myślenia xDD.
|
Możliwe xD
Cytat:
|
Oddzielenie śmierci od wiary jest moim skromnym zdaniem bezsensowne i nieuzasadnione.
|
To po co wogóle to łączyć? Tak jak powiedziała E-Vaire
Cytat:
|
Co było zanim się urodziliście? Nic, prawda? To samo będzie po śmierci, koniec istnienia.
|
Po prostu ci przedniejsi kapłani, papieże itd. namieszali bezbronnym owieczką w głowie, że jeżeli będe żyć bez grzechu to spotka ich niespodzianka u góry. Śmiech na sali...Nie jestem ateistą i nie mam zamiaru nim być, według mnie, z naciskiem na te dwa słowa, wiara jest potrzebą bez której trudno by mi było żyć...Jak już pisałem nie wierzę w te życie w niebie, bo dla mnie to nie istnieje, nie wierzę w, ale w co innego...koniec i kropka.
Cytat:
|
Ómarłam xD To śmieszne, że nowi myślą iż nikt mnie nie lubi xD Irytuję chociaż odrobinkę chyba wszystkich, ale to nie znaczy, że nie można mnie lubić xD Nie, nie jesteś pierwszym. Ani drugim, ani nawet trzecim. Nie masz pojęcia kim i jaka jestem, kto mnie lubi a kto nie.
|
No jak się ma na forum taką opinię a nie inną, to jak mają myśleć ci "nowi", do których nawiasem mówiąc się nie zaliczam, bo to moje drugie kontoXD
Ale może jednka trochę przsadziłem...
PS> Pytanie do Miss, po co tyle razy wysłałaś tą samą wiadomość??
|
|
|
11-22-2007, 20:44
|
#116
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 1,006
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Te cytowanie juz sie robi nudne^^ Veela i znow mamy szanse podyskutowac na poziomie co zadko tutaj spotykam, ale narazie chce mi sie spac. Wiec wybacz xD
Co do Miss. Hehe I'm mocherowy berecik ( tak, tak JA napisalam cos po angielsku^^). Nie nie urazilo mnie to raczej rozsmieszylo. Bo jeszcze nikt tak o mnie sie nie wypowiedzial, a lubie jak ludzie myla sie z moja ocena. To dosc zabawne. I nie masz mi co wybaczac. Twoj zart w tym temacie byl lekko nie na miejscu bo jak sama pisalas, wchodza tu "dzieci" jak to "dorosli" lubia ich nazywac. I nie wiem jak mozna byc az tak zatwardzialym w ocenianiu ludzi po wieku. Nie kazdy 11 latek nie zna zycia i nie kazdy 17 latek je zna. Jest teraz coraz wiecej takich przypadkow. I nie mam zadnego problemu, kotry dotyczy Twojego jak to ty nazywasz "wlasnego zdania". Wiem, ze trudno jest byc orginalym, ale z Twoich wypowiedzi mozna wywnioskowac, ze masz tak powszechne, utwardzone i "nabyte" poglady, ze az strach pomyslec, czy masz jakis wlasny. Bo to co piszesz slysze codziennie od ludzi ktorzy sa tzw. "hej do przodu, wszystko wiedza najlepiej i najlepiej robia". Rozumiem, ze nie uwazasz siebie za glupia i to sie chwali, ale nie zawsze masz racje i czas sie z tym pogodzic. I nie mam nic do tego czy nie wierzysz w Boga, czy tak jak piszesz ---> wierzysz. Bo to indywidualna sprawa i nie chce sie w nia zaglebiac.
Co do odbierania smierci przez wiare. No coz. W nauce smierc to tylku umieranie istoty, ktora musi umrzec aby inna miala miejsce. Tak ma byc i mamy sie z tego cieszyc. Za to po przez wiare moze probwac poznac jak to jest podczas smierci, czy cos Nas po niej czeka i jesli tak to co. Dlaczego nie ma ustalonego dla kazdego czasu smierci i od czego ona zalezy? Niekoniecznie musi zalezec od Boga, to zalezy od wyznania ( lub jego braku). Kazdy wierzy w to co albo go nauczono, albo do czego sam doszedl i sie tego trzyma. Ale najlepiej i najdkoladniej Ja przynajmniej moge zrozumiec smierc wzorujac sie na wierze.
|
|
|
11-23-2007, 10:41
|
#117
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Wiem że nie zawsze mam rację, tego nie musisz mi uświadamiać. Nie zależy mi aż tak bardzo by moje poglądy były oryginalne i wyrożniały mnie ztłumu, ale żeby po prostu były MOJE.Nie będę ci przedstwiać opowieści w jaki sposób jej sobie wyrobiłam, ale wierz mi- napewno mój twz. Mistrz, który mnie nakierował na ścieżkę życia jest osobą obdarzoną niezwykłą mordościa życiową i glębokimi doświadczeniami, z którymi się dzieli.Żeby rozwiać wasze wątpliwości- wbrew pozorom nie należę do sekty 
Zgodzę się ,że kazdy ma swoją wiarę i nie musi zjawisk doczesnych wyjaśniać Bogiem. Ale głupio jest jednak żyć z myślą że za pare, parenaście bądź kilkadziesiat lat umrzemy i co dalej? Nic....
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
02-03-2008, 10:29
|
#118
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 115
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Ja o włos minąłem się ze śmiercią.Raz tuż przed porodem lekarze się prawie nie wyrobili i bym kipnął przed urodzeniem.innym razem przy wycięciu wyrostka robaczkowego to miałem komplikacje które ma 1 dziecko na 1000.pech,nie?mam drochę powolnego anioła stróża  .a czy boję się śmierci?nie,bo jak to powiedział Albus Dumbledore ,,Gdy patrzymy na ciemność boimy się tylko tego czego nie znamy.Tak samo jest ze śmiercią.''.
|
|
|
02-03-2008, 13:41
|
#119
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 232
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Też o włos minąłem sie ze śmiercią. Nie umiałem pływać i ktoś mnie do wody wrzucił. Na szczęście był ze mną kolega który nie traci głowy w takich sytuacjach.
Jak byłem w tej wodzie to sobie myślałem"To już koniec".
Ale dalej się boje śmierci.
|
|
|
02-04-2008, 22:01
|
#120
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 138
|
RE: Czy boicie się śmierci?
Jestem katoliczką. Jednak myślę, że nie boję się śmierci. Wiem, że umrę i tak i tak. Ale kiedy umarł mi ktoś bardzo bliski zrozumiałam jakie życie jest kruche. Od tej pory staram się szanować każdą chwilę, każdy dzień spędzony z rodzinką czy na innych zajęciach. Myślę, że w głębi serca boję się śmierci, ale TYLKO w głębi serca. . .
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:32.
|
|