RE: Hufflepuff
*Albus wciąż leżał na jednym z łóżek w SS*
*Wkońcu obudził się*
*Co się stało się?- zapytał jak głupi*
*Przetarł oczy, nagle zdał sobie sprawę, że leży w SS*
*Śmierciożercy w MM!- zaczął krzyczeć*
*Albus, Albus...uno Albus to byli Krwiści, tak przynajmniej się nazwali, a po drugie to jesteś już bezpieczny- poprawiła go Ginny*
*Spojrzał po wszystkich, spotkał wzrok Essi*
*Essi ty żyjesz.....TY ZYJESZ!- podkoczył na łóżku*
*NAstępnie podbegł do niej i zaczął się z nią całować*
|