//odczuwam nutkę ironii w twoim poście

//
*odpowiada Limonce - nie no chyba na tym patent polega żebyśmy tylko my to mieli... nie chyba nie...*
*zakłada sobie talizman na szyję, a ten od razu się zmniejszył... przed chwilą był wielkości pięści, a teraz byl w kształcie... pięciozłotówki*
*ooo... praktyczne - powiedziała Lothien i też go założyła*
*po chwili wszyscy oprócz Draco mieli je już na szyjach...*
*- Draco czemu nie zakładasz? - zapytała zdziwiona Limonka*
*- trochę to pedalskie... nie sądzicie?? - odpowiedział*
*- poczekaj - powiedziała Peeves i wzięła jego amulet do ręki... odczepiła łańcuszek, pomachała kilka razy różdżką... i przypięła mu ją do szaty, jak zwykłą plakietkę*
*- świetne, dzięki - odpowiedział...*
*paniczna zaczęła się zastanawiać - wiecie co opuściliśmy zaklęcia... nie chcę mi się iść na resztę lekcji... a wam?*
*Limonka odrazu podchwyciła pomysł - Racja, olać lekcje.. no to co robimy?*