RE: SLYTHERIN
// pojechałyśmy do MAlfoyów zastałyśmy Lucjusza po sprzeczkach pokazał nam podziemia i skrytkę ze skrzyneczką którą mieliśmy chronić... kazał nam rozwalić przejście, rzucić na siebie kameleona i deportować się. On sam został by odwróćić uwagę aurorów od nas i (co bardziej prawdopodobne) od skrzyneczki, gdyśmy uciekli on sam deportował się do kwatery Czarnego PAna. my zaś dawno już byłyśmy w domu Snake'ów tam wytłumaczyłyśmy sytuację p. Snake i dałyśmy jej odtrutkę na veritaserum. Missis Snake powiedziała, że dadzą sie złapać gdy podadzą im veritaserum skłąmią dzięki odtrutce pójdą do azkabanu chroniąc inncyh śmierciożercó i cókę. Przed odejściem dała Sally do pilnowania małą Skrzyneczkę na przechowanie. Cała nasza grupka deportowałą się do świńskiego Łba tam zamówiliśmy kremowe piwo by się rozluźnić wytłumaczyć sytuację, przedyskutować co robić dalej. TBC//
__________________
"Aggressive, tough and defiant may describe me, but that leaves the impression I'm mean and I'm not. People expect me to have fangs."
- Joann Jett
|