RE: Klub Koffanych Hogwarcianek
*Albuska rzuca się zze szczęsścia na Sylerkę*
*Przydusiła ją*
*Ależ oczywiście...już ci pożyczam- otwiera małą torebeczkę i wyciąga- MAma tak pomaańczowy, cytrynowy, truskawkowy, waniliowy..../milion błyszczyków później/ i sraczkowy....Który chcesz? A jak nie to przyniosę jeszcze z dormitorium nastepną kolekcje...z Paryża!
|