//Okej! Ja muszę lecieć! Będę zapewne jutro. Pozdrówcie Peeves, jakby się zjawiła

//
*Naćpane, czy nie, fajnie jest!- woła ściskając Limonkę, Slytherina, Lothien i Paniczną i kogoś tam jeszcze*
*wymęczona wrażeniami dnia dzisiejszego rozłożyła się wygodnie w fotelu i po chwili zasnęła*