//to mozna zmienić//
*może poszukać naszego zwierzaczka... jakoś mi go brak...
__________________
rewolucja wariatek jest już blisko...strzeżcie się, wszyscy normalni!!!
Wkrótce ją jakieś wichry żałosne rozwiały
wśród wiosennych błyskawic i szumów ponurych...
Zgrzebne ciotki płakały-lecz nic nie wiedziały
jaki był smak miłości i... trutki na szczury.
*Poczekamy,przecież wiecznie nie może sie kręcic po kanalizacji-mówi po czym jeszcze bardziej rozkłada sie na fotelu*
*Nagle tknieta głodem wyczarowuje sobie tace ze słodyczami,bierze eklerka i częstuje resztę*
__________________ "[...] Religia jest trucizną. Ma dwie olbrzymie wady: niszczy rodzaj ludzki [...] i hamuje postęp" Mao Zedong
//jak? znasz jakiś sposób na przywrócenie weny? //
*masz zamiar chodzić po rurach i go szukać? powodzenia - powiedział Draco, uśmiechając się ironicznie*
*poczekaj trochę Essi, bazyliszek sam niedługo przyjdzie - dodała*
//Cóż, trudno//
* niebędę łazić po ruracxh, ale poprostu za nim tęsknię (ty masz draco ja bazyliszka, a co!!!)
__________________
rewolucja wariatek jest już blisko...strzeżcie się, wszyscy normalni!!!
Wkrótce ją jakieś wichry żałosne rozwiały
wśród wiosennych błyskawic i szumów ponurych...
Zgrzebne ciotki płakały-lecz nic nie wiedziały
jaki był smak miłości i... trutki na szczury.