-Eh, - mowi odrywajac wzrok od ogniska na Pikusia- zazdroszcze ci tego szczescia , mialam chyba zbyt wiele pogladow na milosc i nie wiem juz co wole, samotnosc czy nie ...
* konczy ze wzrokiem utkwionym w jednej gwiazdeczce ...
* zciaga koc potadac Pikusiowi \
- Masz mi juz jest goraca
8 mowi takze ziewajac
- Zauwazyliscie, ze kiedy patrzy sie jak ktos ziewa , usta otwieraja sie mimowolnie ..
* mowi z usmiechem
*haha masz racje...zawsze tak mam...dziek iza koc..otulil sie...wkazdej chwili moge sie przemienic..ale nei bede mogl rozmawiac zwami
wiec wole koc hehe
*zazartowal pikus...
zaraz ci go oddam
__________________
I'll become what I despise
Living someone else's life...