RE: Błonia
*słyszy, że ktoś go woła ale nie wie skąd dochodzi głos*
*rozgląda się i widzi machającą do niego Kamcie oraz siedzącego obok niej Pawła*
*pokazał gestem, że już idzie*
*zeskoczył z drzewa*
*wsadził ręce do kiezeni i spokojnie, wolnym krokiem pozedł w ich strone*
|