to dobrze
*wyjmuje z torby okulary*
*zakłada je sobie*
*zaczyna nucić piosenkę*
*siada pod drzewem*
co?
*pyta się głupio Pawła, który ją od dłuższego czasu obserwował*
<wchodzi na błonia>
<podchodzi do jeziora i wypluwa miętowy cukierek z buzi>
-Niesmaczny był i dlatego nie bierze go nikt.
<mowi sama do siebie ,czermpie trochę powietrza z błoni i wychodzi> xD