-eh, ale miema to jak delikatny mrozik i troszkę śmniegu
*bierze troszkę, i próbuje sklecić choćby małą kulkę...
*myśłi już o stworzeniu budowli, gdy przybędzie więcej białego puchu..
- niewiem, ale taka własnie pogoda jest dla mnie zaraz po ciepłymk lecie, jedną z najprzyjemniejszych...
- a tobie jak się podoba?? - pyta