*staje za Limonką i patrzy w oczy panu Malfoyowi*
*Moja przyjaciółka ma rację- mówiąc to stara się by jej szept zawierał nutkę grozy i zimno

- Czarny Pan raczej nie chce by ministerstwo dowiedziało się o czymś ważnym*
*Lucjusz przez chwilę patrzył tępo w ścianę*
*Drugi pokój na lewo do schodów, trzecia szuflada od góry w biurku...- powiedział beznamiętnie*
*Sally spojrzała na Limonkę ze strachem*
*Lothien zadrżała i zapytała- Co jest w tej szufladzie?*