Książę Półkrwi jak dla mniej jest najlepiej napisaną częścią, kiedy się czyta czuć nutkę tajemnicy no i oczywiście przedsmak wojny która nadciąga i ukazana jest w ostatniej części. Po prostu majersztyk, troszkę nudzą mnie wątki miłosne
Zakon Feniksa, mhm... Najgrubsza i u mnie na drugim miejscu, jest tak jakby przedsmakiem następnych części, namacalna jest już tajemnica i groza.
Kamień Filozoficzny, mam dziwny setnyment do tej części

Bohaterowie w tej części są tacy jacyś jeszcze niewyrobieni i mhm... zabawni :P