RE: Błonia
*przyplizyl sie do lenne, odgarnal wloski z twarz i wyszeptal do ucha
*dziekuje ci ze jestes;*, nie wiem co bym bez ciebei zrobil
*kiedy walczylem ze snapem jesli mozna to nazwac walka...bylem przerazony ale gdy cie zobaczylem...cos we mnie wybuchlo...i nie potrafie tego wytlumaczyc.....
*popatrzyl w niebo
__________________
I'll become what I despise
Living someone else's life...
|