RE: Błonia hogwartu
*siedzi samotnie przy stoliku..
*jest zbyt ciemno żeby już widział kogokolwiek, oddalonego dalej niż 5m od niego...
*spogląda na stojące 2 kufle.. po szybkim rachunku, wylicza że brakuje jednej osoby...
*zaczyna być przygnębiony..
*kładzie głowę na blacie, i patrzy bokiem na mrok błoni... jest wyjątkowo ciemno..
|