RE: Błonia
DRETWOTA! ... *dochodzi krzyk z oddali i nagle ogluszajacy huk*
aauć! ... oh ... kurcze no ... dretwota!
*nagle zalegla cisza i z krzakow wylania sie postac lenne ... cala w lisciach i ranach na ciele od malych kolczastych roslin, cala z podarta i brudna sztaa*
oh .. musialam to zrobic .. narazie lezy ogluszony ...
gdzie nauczyciele?
|