Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Kosz

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 01-18-2009, 15:53   #121
Nacia1234
Moderator
 
Nacia1234 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
Domyślnie

A co, ma być w Gryffindorze?
Karol, ostatni raz Cię upominam!
__________________
Life is wasted on the living
Nacia1234 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-18-2009, 16:47   #122
Kyinra
Świr wymagający opieki
 
Kyinra na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 383
Domyślnie

Cytat:
Napisał Enita Zobacz post
[W poście jest Kaylin, a w nicku Kyinra, to jak ma być? xd]
Nick mam Kyinra, ale moje forumowe imię i nazwisko to Kaylin Ross. Tak jak Ty masz nick Enita, a Twoje forumowe imię i nazwisko to Enita Kowalska, rozumiesz? ;]

Jednak nie piszę, napisałam i się usunęło ;/.
Nacia, jak pisać? Przecież tylko TY zachowujesz się inaczej, on wkurza każdego.
__________________
Wolałabym nie...

Ostatnio edytowane przez Kyinra : 01-18-2009 o 17:50.
Kyinra jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-18-2009, 17:40   #123
Nacia1234
Moderator
 
Nacia1234 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
Domyślnie

Kyinra, przestań tak pisać.
Normalnie jak dzieci o.O
__________________
Life is wasted on the living
Nacia1234 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-18-2009, 17:48   #124
mimid
Super Moderator
 
mimid na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 2,612
Domyślnie

Zamawiam^^.

KaroLh, kurwa jasna, jestem dziewczyną.
Popsułam atmosferę? O loool.
Hmm. A do Slytha nie zapiszę cię nigdy. Och, choćbyś nie wiem co robił^^. Może jak zmieni się przewodniczący będziesz miał jakieś szanse ==. Wkurzyłeś wszystkich z gryfa, więc teraz próbujesz po tej "mrocznej" stronie? Zabawne.

Zaczęła się bitwa. Voldzio rzucił Kajn kulką prosto w twarz. Ona odpłaciła mu się tym samym. Dołączyli do nich Malfoy'owie oraz Sevek.
- A masz!
Marcelina miała zamiar rzucić Dracona w buzię (xD) jednak jej nie wyszło. Chłopak wykorzystał chwilę jej nieuwagi. Ślizgonka po chwili wylądowała pod Malfoyem. "Umył ją" ostro.
Nacia toczyła zaciętą walkę z Severusem. Tyle, że w tym przypadku to ona wygrywała. Siedziała okrakiem na profesorze i z dokładnością "czyściła" mu twarz, kawałek po kawałku. Teraz zajmowała się policzkami. Oniemiały Snape nie wiedział co się dzieje. No cóż. Dziewczyna miała bardzo krótką spódniczkę.
Starszy Malfoy zajął się Enitą. Szanse były wyrównane. Oboje biegali w kółko jak małe dzieci i rzucali się śnieżkami. Oboje dostali już nie raz w twarz.
Narcyza wygrywała z KaroLh'em. Była w bardzo dobrej kondycji. Chłopak leżał zrezygnowany na śniegu. Nie próbował się nawet podnosić - obawiając się, że kolejny raz mu się dostanie. Myślał jakby tu się na niej odegrać^^.

Ostatnio edytowane przez mimid : 01-18-2009 o 17:51.
mimid jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-19-2009, 11:52   #125
Nacia1234
Moderator
 
Nacia1234 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
Domyślnie

Mimid, macie skończyć to dogryzanie.

Karol postanowił w końću, że wstanie i ucieknie, a ptem zaatakuje jej zza murów zamku. Żeby odwrócić uwagę reszty Śmierciożerców, zawołał wiec:
- Patrzcie! Samolot.
Że część ludzi nie znała tego słowa, popatrzyła na miejsce które wskazał z zaciekawieniem. Narcyza również. Karol uciekł za zamek i zabrał się do robienia wielkiej kuli ze śniegu. Użył rożdżki, żeby ją podnieśc i cisnął ogromną bryłą prosto w głowę Narcyzy Malfoy. Ta jęknęła z bólu, a potem zezorientowana zaczęła się rozglądać. Zobaczyła skrawek szaty za ścianą kwatery i tajemniczo udała się w tamtą stronę.
__________________
Life is wasted on the living
Nacia1234 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-19-2009, 12:02   #126
Aga_Black
Omijać szerokim łukiem
 
Aga_Black na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Lokalizacja: W środku paranoi...
Posty: 1,038
Wyślij wiadomość przez MSN do Aga_Black
Domyślnie

Aga wyszła z kwatery spoglądając rozbawiona na Karola. Dostała przypadkowo śnieżką w ramię. Kulka miała być wycelowana w Narcyzę, ale ta już zniknęła za rogiem. Podążała za znikającą szatą. Gdzie ten chłopak lezie? Przyspieszyła. Gdy znalazła sie wystarczająco blisko, skoczyła na niego i zaczęła jedną ręką formować śnieżkę. Jej ofiara obróciła głowę w jej stronę. Malfoy'ówna zamarła z otwartą buzią. Przed sobą miała... Snape'a.
- Eee...Sory, pomyliłam się. Wzięłam cię za kogoś innego - powiedziała i zeszła z Sevka, który zirytowanie ukrył pod figlarnym uśmieszkiem.
''Po co on w ogóle tu szedł?'' - przemknęło Narcyzie przez myśl. Rozejrzała się uważnie dokoła. Znalazła się w dziwnym zaułku. Jakby między dwona budynkami. Może kwatera miała takie zgłębienie? Nigdy się nad tym nie zastanawiała. Bynajmniej po jednej stronie ściany były namalowane jakieś czerowne znaki. Po drugiej zaś obrazki...
__________________

Kocham sposób,
w jaki doprowadzasz mnie do łez.

Ostatnio edytowane przez Aga_Black : 01-19-2009 o 12:12.
Aga_Black jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-19-2009, 18:31   #127
KaroLh
Praktykant Voodoo
 
KaroLh na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: File Island
Posty: 529
Domyślnie

Przedstawiały one jakieś znaki, których ona nie znała. Nie chciała marznąć na dworze, więc weszła do chatki. Inni już tam byli i rozmawiali. Rozejrzała się po pokoju i usiadła obok Karola.
- Uff... ale wygodnie.- zaczęła.
Spojżał na nią i odrzekł:
- Taak, po tym co robiliśmy jest super.
Voldemort trzasnął drzwiami. Podszedł do niego Yaxley i spytał się :
- Co się stało ?
Czarny pan spojżał na niego i krzyknął :
- Drętwota !!!
Śmierciożerca uderzył o scianę, aż zleciał obraz. Wszyscy wstali.
- Wiecie co się stało ?? - spytał ich ze złością. - Wiecie ?!
Nikt nie odpowiedział. Bali się, że rzuci na nich jakieś zaklęcie, ale Karol się odwarzył.
- Panie, co takiego ?
- Dołohow wydał nas aurorom !! - darł się - Leci tu teraz cała chmara ich.
Dawlish przełknęła ślinę i powiedziała :
- Uciekamy ? - stanął obok drzwi. - Nie damy im rady.
Severus podszedł do niego i złapał go za kark.
- Głupcze, u nas nie ma miejsca na strach. Chyba, że nie jesteś Śmierciożercom. Walczymy!!!
Mały facet uwolnił się z uścisku i teleportował się z trzaskiem. Snap'e wrzasnął ze złości. Enita i Aga zablokowały wejscie. Wszyscy planowali obronę. Aurorzy już byli widoczni z okna. Walka zaraz się zacznie.


// Napiszcie jakąś super walkę. Nacia w tobię nadzieja. A lenne czmu nie pisze ? //
KaroLh jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-20-2009, 13:20   #128
Nacia1234
Moderator
 
Nacia1234 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
Domyślnie

Czemu we mnie nadzieja?

Nacia obserwowała przez okno, jak Szalonooki Moody zsiada z miotły. Rozglądal się nerwowo. Za nim szli jeszczejacyś aurorzy.
Śmierciożercy mieli różdżki w pogotowiu, ale zachowywali się, jak gdyby nigdy nic.
- Alohomora! - usłyszeli czyjś chrapliwy głos, a zaraz stukopty stóp. Czarny Pan usiadł w najmniej rzucajacym się w oczy miejscu. Nacia wstała i z bezczelnym uśmieszkiem otworzyła im drzwi do salonu, po cyzm miłym gestem poprosiła o wejście.
- Witamy! - zawołał chwilę później Lucjusz Malfoy.
- Witaj... - wypaliła bellatrix Lestrange, gapiąc sie na Nimfadorę Tonks. Obie miały dłonie zaciśnięte na różdżkach, chociaż wyglądały ak dzikie tygrysice, miały ochotę się na siebie rzucić.
- Ładnie tu macie. - skwitował Moody.
- A, tak... - aurorzy wzdrygnęli się na dźwięk głosu wydobywającego się z kąta pokoju. Na Voldemorta rzucony był cień, a wiec dalej go nie widzieli. Czarny Pan zaśmiał się.
- Drętwota! - zawołał i chwilę później Remus Lupin leżał na podłodze.
Wszyscy byli gotowi do walki.
Walka się rozpoczęła.
__________________
Life is wasted on the living
Nacia1234 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-20-2009, 16:04   #129
KaroLh
Praktykant Voodoo
 
KaroLh na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: File Island
Posty: 529
Domyślnie

//No, więc ja się tego podejmę.//



Mody wycelował w Karola i wrzasnął :
- Riktusempra !!
Śmierciożerca wyleciał w powietrze i uderzył w drzwi. Reszta zaczęła walczyć. Tonks pobiegła do Lupina i go odciągnęła od tłumu. Mimmidka wycelowała w jej twarz i wrzasnęła :
- Znów się spotykamy.. haha - podeszła bliżej i..- Avada Kedavra !!!
Zielone światło błysnęło i Tonks leżałą koło ciała Lupina, tyle że ona nie żyła. Rudolf pojedynkował się z Robertem Govannym. Śmierciożerca rzucał zaklęcia jak szalony. Wkońcu upadł i podszedł do niego auror :
- To już koniec, witaj w azkabanie.- podnióśł różdżkę i krzyknął - Drętw....
Coś na niego wskoczyło. Był to Greyback. Rozszarpał mu gardło i pobiegł dalej.
Voldemort wyszedł z ukrycia. Jakiś auror biegnłą schodami do góry.
- Gelisseo ! - schody się wygładziły. Wycelował różdżkę w zakręt schodów. - Duro.
Auror ześlizgnął się i walnął prosto w kamienny zakręt. Kingsley zaczął tłuc pięściami jadka o nazwisku Malfoy. Snape krzyknął w jego kierunku :
- Avada Kedavra.
Kingsley wyleciął przez okno. Nacia przewróciła się. W jej kierunku szedł z różdżką Syriusz Black, a obok niego Mody.
- O, kogo ja widzę. - rzekł Syriusz do Naci. - Mamy dla ciebię dementora. hah xD.
- Zobaczymy.- odpowiedziała z uśmiechem.
- Dlaczego, Naciu? - zapytał, śmiejąc się Mody.
- Avada Kedavra. - ktoś krzyknął, a Syriusz upadł.
Mody odwrócił się i ujżał Voldemorta. Nie ruszał się z miejsca. Karol krzyknął:
- Sectumsempra. - z ciała Mody'ego trysnąła krew. Upadł. - No więc muszę cię zabić. Ale najpierw cię pomęcze. Crucio.Crucio.Crucio.. haha. Avada Kedavra hah.
Mody nie żył. Ci, którzy przeżyli, czyli jakiś trzech aurorów, uciekło. Enita podeszła do Voldemorta i spytała:
- DObrze nam poszło. Nikt nie jest ranny oprócz Karola i Rudolfa. Acha i Yaxley ma rocięte ramię.
Voldzio uśmiechnąl się i zaczął się śmiać nad ciałem Syriusza.

// krótkie, ale tyle wymyśliłem//
KaroLh jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-20-2009, 16:29   #130
Kyinra
Świr wymagający opieki
 
Kyinra na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 383
Domyślnie

Kaylin dołączyłą dopiero w połowie walki. Cóż, przecież musiała dobrze wysuszyć włosy po bitwie na śnieżki. A jak już wysuszyła i usłyszała hałasy na dole (co jest bardzo dziwne, bo w jej pokoju rzadko kiedy słychać jakieś odgłosy spoza pomieszczenia), wybiegła i zawróciła, bo przecież musiała zabezpieczyć pokój, na wypadek, gdyby jakiś auror próbował się tam wedrzeć. Później wbiegła w sam środek walki i cóż... omal nie zabiła Karola, ale przecież to nie jej wina, że akurat od tyłu wyglądał jak Potter!
-Naciu, dobra robota! - Kyin usłyszała głos Voldemorta i natychmiast się odwróciła. - Kaylin, szkoda, że dołączyłaś dopiero w połowie, ale i tak dobrze walczyłaś - powiedział do Kajn i odwrócił się tak, by widzieć wszystkich - Ekhem, nasze plany nie są odwołane, niedługo ruszamy do Ministerstwa Magii w Belgii, podobno jest tam komnata przepowiedni z całej Europy, a ja muszę usłyszeć całą przepowiednie dotyczącą mnie i - prychnął - Pottera.
-Oczywiście Panie, a ja...
-A ty Kaylin, upieczesz ciastka, jak się umawialiśmy. Nie byłaś chętna do wyjazdu więc dobrze, możesz zostać... Za to Nacia i Lenne jadą.
Nacia zerknęła na lenne i uśmiechnęła się do niej, a tamta odwzajemniła uśmiech.
-Macie czas wolny - zakończył to całe przemóieni Voldemort, a wszyscy zajęli się swoimi sprawami. Kaylin poszła oczywiście do swojeg pokoju i wzięła jedna z książek z półki. Tym razem była to księga przepisów. Musi znaleźć wyjątkowy, żeby były dobre. Oczywiście upiec miały je skrzaty, ale oficjalna wersja brzmiała, że Kaylin ma to zrobić. Miałą jeszcze coś zrobić, tylko zapomniała co... ach tak, na osobności Voldemort przekazał jej wiadomość, że planują zrobić atak na Ministerstwo Magii w Londynie, potrzebna jest mapa. Oczywiście kto ma się tym zająć? Kyinra.
__________________
Wolałabym nie...
Kyinra jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Śmierciożercy. Ginny_Potter_07 Insygnia Śmierci 27 06-26-2010 21:57
Śmierciożercy Angela Johnson Kosz 1064 09-29-2008 19:58
Śmierciożercy. Sherry Kosz 123 02-19-2008 13:42
*Śmierciożercy* Dziedzic Gryffindora Kosz 1355 01-29-2008 18:26
Śmierciożercy Draco Malfoy Kosz 1994 05-27-2007 19:43


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:14.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.