Na początku wydawało mi się że Hogwart,magia,i wgl świat Harrego Pottera jest taki wspaniały,cudowny i chciałabym żeby to było realne. Ale teraz juz tak nie uważam.. no bo siedzieć dziesięć miesięcy w zamku, przyjeżdzać do domu na swięta...Więc liczac w całym roku spędziłabym w domu około 3 miesiące( wakacje i swięta).. reszte czasu siedziałabym w zamku, nie słysząc przez ten czas rodziny(bo nie ma tam czegoś takiego jak telefony), nie wiedząc tak na prawdę co się u nich dzieje( bo rodzice mają tedencje do zatajania przykrych spraw,bylebyśmy się tylko nie denerwowali),nie widząc przyjaciół(którzy nie byliby czarodziejami), nie majac komputera i dostępu do internetu(to jeszcze niby da się przeżyć), nie mając mp3(nie dałabym rady xD)...pozatym kina,dyskoteki itd..
Więc chodź narzekam na obecną szkołe,to chyba bymjej nie zamieniła na Hogwart