*Sherry zastanawia się co zrobić. Mówi coś cicho pod nosem i nagle chłopiec zaczyna kicać jak królik^^, a dziewczyna z któr ą gadał śmieje się z niego.*
*okDraco zacząl rzucac w jego strone kilka zaklec ale zadne nie trafiło
*czarny trafil fuksem ale sie liczy
*draaco mowi ja juz nie gram i poszedl do zamku