Graall... Jetseś Albusem12
Przeczytaj Kod Leo...!! Dana Browna, zmienisz całkowte niemanie co do Św. Graalla, bo to nie kielich, a człowiek: Maria Magdalena!!
Dziedzic ja nie jestem Albus12...no dobra jestem!!
Ale panie Gryffindor święty Graal wystepuje w różnych postaciach jak już móiłem może to być kielich, Maria Magdalena, głowa Jana Chrzciciela itp.
Ale Dana Browna muszę przeczytać...chcę porównać...choć nie wiem czy można to porównać gdyż obie książki są pewnie napisany różnymi stylami
*Graall wszedł do PWG*
*Cześć- powiedział do Harrego, który siedział pod oknem*
*Co robisz?- zobaczył, że skrobie coś na papierze*
*Potter rzucił mu pionurujące spojrzenia*
*W jego oczach zobaczył ogniki*
*Odsunął się*
*Harry satł i wyciągnął powoli różdżkę*
*Crucio!- krzyknął*
*Graall zaczął się szamotać...*
*wychodzi z dormitorium zaspana i rozczochrana*
*rozglada sie po posprzatanym przez skrzaty w nocy Pokoju Wspólnym*
*zastanawia sie czy dzis spotka w koncu swoja ukochana kaje, ale z zamyslenia wyrwal ja lezacy na stoliku pregamin z wielkim tytulem: " Transmutacja ludzi " i teraz przypomniala sobie ze miala napisac esej dla MacGonagall, wiec przerywajac rozmyslania biegnie po ksiazki i juz po chwili siedzi nad pergaminem skrobiac chalasliwie piorem*