RE: Gryffindor
* rozumiem - mówi *
* Przez chwilę zastanawia się nad odpowiedzią patrząc się nieobecnie w pusty kominek *
* nawet dobrze nam się układa... Dobrze - odpowiada w końcu z uśmiechem *
* Przygląda się chwilę Pawłowi po czym pyta się go - a Ty już nie chcesz nic z Asią? *
* Zerka na zegarek - wybacz Paweł, ale ja już muszę spadać. Do zobaczenia! - pożegnała się i szybkim krokiem ruszyła w stronę wyjścia z PW *
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|