RE: Błonia hogwartu
*leci tuż nad koronami...
*jedną ręką puszcza miotłę
*wyciąga różdżkę
- lumos maxima... - pędzi nad koronami...
*zatrzymuje się, nad jakąś polanką...
*coś mignęło mu przed oczami..
*niewiedział co to za zwierzę, bo nigdy się tu z nim nie spotkał...
*chowa różdżkę, i dyskretnie stara się je obserwować, co jest teraz prawie niemożliwe..
*bez różdżki mało co widać.. jednak stara się zachowywać bezszelestnie...
|