RE: SLYTHERIN
//no właśnie nie wiem co mnie naszło, ale mam xD//
*Po chwili wylądowali w dużym, ciemnym pokoju; w środku nikogo nie było*
*Czarny Pan wie, że przyszliśmy? - zapytała cicho Essi*
*Ciii...Czarny Pan zawsze wie... - odpowiedziała równie cicho*
*Po chwili w pokoju pojawił się Pan, razem ze swoją ukochaną Nagini*
*Więc macie Weasley'a, tak? - rozległ się zimny, oschły głos*
*Tak, Panie - powiedział cicho Draco*
*Doskonale...podejdź tu chłopcze - Czarny Pan zwrócił się do Rudzielca*
*Wieprzlej niepewnym krokiem podszedł*
*Czarny Pan przez moment przyglądał mu się*
*TO NIE ON! ON NIE JEST DZIECICEM! - wysyczał Pan*
*Crucio! - krzyknął celując w gryfona; po chwili tego samego zaklęcia użył na Limonce i Draconie*
*Wszyscy troje upadli na podłogę wijąc się z bólu*
*Po kilku minutach Czarny Pan cofnął zaklęcie*
*Macie zdobyć wszystkie 7 kluczy, otworzyć Komnatę Mądrości i zniszczyć wszystko co może nam zagrozić! Nie wybaczę żadnej więcej pomyłki! Odejdźcie!*
*Draco, Limonka, Essi i Paniczna szybko teleportowali się spowrotem do Hogsmeade*
//chyba jednak lepiej jak wena mnie nie dopada, nie?//
|