RE: Jak sobie wyobrażacie ostatnie starcie?
Ja wyobrażam sobie coś takiego:
Harry stoi przy grobie swoich rodziców. Słyszy szelest liści. Obraca się. Na chwilę zamiera ze strachu. Voldemort śmieje się szyderczo. Podnosi różdżkę. Harry krzyczy Expelliarmus. Voldemort daje się rozbroić. Mówi Potterowi, że nie jest na tyle silny aby zabić największego czarnoksiężnika, ,który jest nieśmiertelny. Potter przerywa mu, i mówi, że 6 horkruksów zostało zniszczonych. Voldemort śmieje się i mówi, że stworzył setki horkruksów i pochował je w różnych miejscach. Wyciąga z kieszeni różdżkę i rzuca klątwę uśmiercającą. Nagle pojawia si.ę Glizdogon, który postanowił spłacić swój dług wobec Pottera. Osłania Harego. Harry zabija Voldemorta. Wszystko kończy się Happy Enedem.
|