RE: Błonia
*siedziala ledwo przytomna i przypominala sobie wszystkie znane jej zaklecia*
musze sprobowac *szepnela, wyciagnela rozdzke z kieszeni i zaczela mowic zaklecie*
*dlugo to trwalo az w koncu otoczyla ich mglisto biala poswiata a cialo pikusia otoczyla zloty krag*
*w koncu wszystko rozplynelo sie w powietrzu*
*zlapala pikusia za reke*
obudz sie, prosze ..
|