*hermiona obudziła się na kanapie z książką*
*musiałam się zdrzemnąć...aaa-ziewnęła i przetarła oczy'
*zaznaczyła gdzie skończyła czytać i wsadziła książkę do torby*
*wyszła na błonia*
*Siada w fotelu przy oknie*
*Obserwuje innych*
*Otwiera okno*
*Patrzy na błonia*
__________________
Gówno mnie obchodzi co i kto przywiózł na cargo, nagapiłem się już dość na tych co mieli mieć Gallardo, a prokurator zajął im nawet ich starą Mazdę, zresztą chyba żona przez to zostawiła cię niedawno.
*Siada na fotelu przy oknie*
*rozgląda sie po pokoju wspólnym*
*nie ma nikogo*
myśli: a co tam poczekam chciałbym porozmawiać z jakimś fajnym gryfonem/gryfonką