RE: Czy to koniec wszystkiego?
Powinniśmy się cieszyć, bo zostawiła nam wolną rękę do opisania przygód o małym Albusie, Lili, czy Jamsie. Stworzyła nowych, małych bohaterów, wszystko przed nimi. Wątpię żeby chciała napisać kolejne tomy o życiu Harry'ego Pottera i jego przyjaciół, miło byłoby to przeczytać, ale uważam, iż nie spełniłoby oczekiwań fanów. Encyklopedi nigdy za wiele! Ja również słyszałam coś o tym Fleur. Cóż wszystko ma swój koniec. Wszystko przemija, choć świat jaki Rowling stworzyła pozostanie na pewno w pamięci wielu z nas. Wielu wciąż inspiruje i mamy przyjemność czytać wspaniałe fan-ficki. Czuję jednak pewien niedosyt.
__________________
"Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę."
|