Wróć   HPN.pl > Harry Potter > Filmy

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 07-18-2011, 22:33   #31
grądzIU
Mięso armatnie
 
grądzIU na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Lokalizacja: Poznań
Posty: 9
Domyślnie

Sann, co do Nevilla to dwa razy przekręciłem a raz napisałem poprawnie.
Co do tego kto zginął, oczywiście masz rację, że to był Fred - mój błąd. Dzięki za poprawkę.
__________________
" Zawsze chciałam wypowiedzieć to zaklęcie "
/ Minewra McGonagall /
grądzIU jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-19-2011, 14:09   #32
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Thumbs down

Zdecydowanie najgorszy z serii. Jasne, wiem, teraz wszyscy tak się jarają nowym filmem jak każdym poprzednim, ale wystarczy obejrzeć jeszcze raz, odczekać trochę i wszystko jest jasne - spieprzyli całość.
Po pierwsze, 3D było do dupy. Nie tylko było go niewiele, było kiepsko zrealizowane, a okulary psuły obraz kiedy akurat w filmie nie było żadnych efektów (próbował ktoś zdejmować okulary w trakcie? Obraz był często o wiele wyraźniejszy, a kolory żywsze). Lipa.
Po drugie, cały ten patos powodował wręcz zażenowanie. Przywoływanie "żołnierzy" przez MCGonagall? Dobra, jej tekst trochę poprawił atmosferę i zrobiło się zabawnie. Ale jakie jest wytłumaczenie dla żałosnej śmierci Severusa? JA PIERDOLĘ ŁZY? Łzy? Poważnie? To było tak beznadziejne i kiczowate, że chciało się płakać, ale nie ze wzruszenia. Jak można było tak spierdolić te sceny? Śmierć Voldemorta? Żenada. Cała ta walka Pottera i Voldemorta odbyła się bez żadnych świadków, a jedyne co robili to rzucali na siebie Avadę i Expelliarmus, żeby ich różdżki po raz tysięczny mogły się połączyć. Nie nudziło was to? Za każdym razem musiały się łączyć, zawsze, ani jednej w miarę normalnej walki, tylko to niebiesko-czerwone światło i skrzywione twarze. A świadkowie, po co? Przecież wtedy walka nie byłaby tak "epicka", musieli koniecznie walczyć sami.
Chyba wszystkie sceny z Voldemortem, które z reguły mają być poważne, doprowadzają do śmiechu. Zrobili z niego takiego złego gościa, że to się stało po prostu komiczne. Za każdym razem, kiedy tylko się odzywał (pamiętacie to jego syczenie z efektownym echem, kiedy coś ogłaszał? LOL) trudno było zachować powagę i widzieć w tym coś strasznego.
Trudno nie zwrócić uwagi na to, że chyba dosłownie w każdej scenie w zamku, nie ważne w jakiej jego części, biegała setka rozwrzeszczanych dzieciaków. Ile w tej szkole było uczniów? 400? Można by pomyśleć, że przez cały czas trwania walk, one tylko sobie biegały i biegały i nigdzie nie DObiegały, tylko pałętały się pod nogami kiedy Potter albo ktoś próbował gdzieś dotrzeć. Przecież ten cholerny zamek jest ogromny, a uczniowie powinni już dawno schować się w dormitoriach. Tak by zrobiły normalne dzieciaki. Te były jakieś niezwykłe, bo tylko biegały w kółko. Skąd się nagle ich tyle wzięło, co? Normalnie armia nastolatków, Hogwart nie mógł ich wszystkich pomieścić.
I to co się tak baardzo wszystkim podobało, wspomnienia księcia. Nie wiem kto nawalił, Rowling czy scenarzyści czy kto, ale to robienie na siłę z Severusa dobrego gościa, romantyka, który całym sercem kochał Lily, boże. Ta scena, kiedy on znajduje jej ciało, to było naprawdę żenujące.
O czym nie wspomniałam, a co oczywiście musi się tu znaleźć - epilog. Lol. Ten ckliwy, mdły, przesłodzony epilog ze szczęśliwymi głównymi bohaterami i ich dziećmi. Najgorsza była rozmowa Pottera z Albusem, haha. Ten dzieciak nie umiał grać, a kiedy Potter nazwał go pełnym imieniem i nazwiskiem, to było takie śmiesznie "podniosłe".
Kolejne beznadziejne sceny - King's Cross. Znowu patos, "boskość" miejsca aż wali po oczach, Gandalf rzuca pseudointeligentnymi zagadkami i sobie znika.
Przybycie Pottera do zamku z grupką dzieciaków i kilkoma członkami Zakonu. McGonagall bije się ze Snapem i puff, zamek oswobodzony, uczniowie uratowani przed tyranią Śmierciojadów! Hahahahha. Dobre, jedna walka, Snape ucieka i po wszystkim. To co, tylko on ze sług Voldiego tam był? Wystarczyło, że przyszedł Potter, McGonagall rzuciła kilka zaklęć i tyle. Żenada. Skoro było im tam tak źle, a wystarczyło tyle, żeby wygonić Śmierciojadów, to dlaczego nie zrobili tego wcześniej? Jasne, rozumiem, że Potter to nadzieja tego świata i nie odważyliby stanąć do walki wcześniej bez niego, ale to było o wiele za proste, można by pomyśleć, że jedyne co trzymało uczniów w ryzach to dwóch słynnych Carrowsów, którzy wszystkich torturowali, i nikt inny (jak wiadomo Snape nic tam raczej nie robił).
Ron, który nauczył się języka węży z gadania przez sen - LOL. Zaklęcie, które zabiło Bellatrix - LOL. Neville w ostatniej chwili wchodzący na koniec mostu (nie mogli sobie odpuścić takiej "efektownej" sceny) - LOL. Pocałunek Harry'ego i Ginny - LOL i OMG. Zawsze sztywni, co?

I uwaaaaaga, "plusy".
- kilka zabawnych scen; tekst McGonagall po ożywieniu, Neville cwaniakujący przed barierą, Neville o miłości do Luny, takie pierdoły.
- walka Molly i Bellatrix - poza ostatnim zaklęciem, nawet ciekawa
- Gringott, absolutnie genialne. Helena Bonham Carter mistrzowsko zagrała Hermionę, wielkie brawa efektowna ucieczka na smoku, wszystko jak powinno być.
- ochrona Hogwartu, zaklęcia ochronne rzucane w niebo i łączące się, później zaklęcia rzucane przez Śmierciożerców, naprawdę udane.
- olbrzym z bramką do Quidditcha

Zabawne jest to, że tak narzekacie na lekką cenzurę w dubbingu. Buahahaha, żartujecie? Przecież dubbing jest kierowany do DZIECI, nie bez powodu robią go tylko pod bajki i filmy familijne, no nie? Więc idziecie do kina na film z DUBBINGIEM i oczekujecie, że będą tam wszystkie niecenzuralne słowa jak w oryginale, hahahaha. Jesteście świetni, naprawdę, poprawiliście mi humor swoją naiwnością.

Pisałam co mi do głowy przyszło, więc to tylko literackie dno pełne powtórzeń i moich narzekań, no ale to tylko post na forum, nie żaden artykuł.

Ostatnio edytowane przez E-Vaire : 07-19-2011 o 14:19.
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-19-2011, 16:48   #33
adimil
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 1
Domyślnie

A mnie się film podoba. Książki czytałem wielokrotnie, filmy oglądałem wszystkie i ta część jest całkiem niezła. Zmieniono trochę fabułę, ale to Yates, który lubi wtrącać swoje trzy grosze. Poza tym niektóre wątki trzeba było pominąć ze względu na poprzednie części, których wycięto pewne elementy. Efekty specjalne jak to w Harrym stoją na na wysokim poziomie i nie można się do nich przyczepić. Może i bitwa była za krótka, ale było mnóstwo innych wątków wartych umieszczenia w filmie. Gdyby nie umieszczono np. rozmowy Harry'ego z rodzicami na korzyść dłuższej bitwy to już by każdy się o to darł. Nie można mieć wszystkiego.
Co do 3D to zgadzam się, że film spokojnie dałby sobie radę bez niego.
I dlatego film oceniam bardzo pozytywnie. Uważam go za dobre zakończenie sagi o Harrym Potterze. ;]
adimil jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-19-2011, 18:17   #34
Pani Black
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Pani Black na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 96
Domyślnie

Siedzę i nie wiem co napisać...
Głowa mnie boli. Nie mam już łez. Skończyła się moja przygoda z Harrym Potterem. Już nie będę czekać jak na szpilkach na każdą, kolejną część. Już nic nie będzie.
Film jest po prostu cudowny. Bardzo mi się spodobał. Siedziałam w tym kinie, nic nie jadłam, nic nie piłam, nie patrzyłam która godzina. Łkałam najgłośniej w sali. Nie mogłam się opanować. Za bardzo to przeżywam. A najgorzej było ze sceną śmierci Snape'a. Może i była przesłodzona, ale bardzo wzruszająca. Tam już ja wyłam niemiłosiernie. A zaczęłam płakać od momentu, gdy Harry wyszedł z szyku w Wielkiej Sali i przemówił do Snape'a. Od tego momentu, do samego końca wyłam. Ta Bitwa o Hogwart, bardzo im się udała. Opowieść Księcia jakoś mną nie zachwyciła, wolałam rozdział w książce. Ale jednego im nie wybaczę - śmierć Voldemorta. Do jasnej ciasnej, rozpadł się jak kartka papieru! Co to ma być! I po jakiego, pytam się, Harry połamał na pół Czarną Różdżkę! I ten pocałunek Rona i Hermiony... też mi się nie podobał. Ale miło było znów zobaczyć Komnatę Tajemnic... a zaczynam płakać, gdy sobie przypomnę ostatnie ujęcie młodych bohaterów w tle rozwalonego Hogwartu.
I 19 lat później. Również ostatnie ujęcie, gdy są już dorośli i szczęśliwi. Kiedy to wszystko się skończyło.
Jezu. Mam całą mokrą klawiaturę. Przepraszam was, ale mam chyba załamanie nerwowe.
Wiecie może, kiedy film pojawi się w sklepach na DVD?
__________________
Dumbledore's Farewell
Pani Black jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-19-2011, 18:52   #35
Lily_usia
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 1
Domyślnie

I po filmach. To juz koniec. Film ogladalam w wersji oryginalnej tzn. po angielsku w Anglii w dzien premiery. Tlumy. Nie bylo ani jednego wolnego miejsca.
Przed filmem bylam pewna, ze scena na ktorej napewno sie rozplacze, to jak Hagrid niesie Harry'ego na rekach i gdy wszyscy obroncy zamku krzycza z rozpaczy. Niestety ta scena mnie troche rozczarowala. Jak dla mnie to bylo troche malo dramatyzmu. U mnie scena gdzie Ron widzi martwego brata, wspomnienia Sneapa, (ojej juz z tego wszystkiego nie pamietam) rozpoczely wyciskanie lez.

W filmie rozczarowaly mnie:
- walaka Harry'ego z Voldemortem - brak tlumu
- nikt nie klepal Harry'ego po plecach i nikt nie cieszyl sie (jakos tak bardzej) z wygranej
- mialam wrazenie, ze w tej czesci Ron mial jakos malo istotna role - czemu tak, to nie wiem.
- Muszelka - myslalam, ze bedzie ladniejsza

Plusy dla filmu:
- pokazanie mrocznosci zamku - bardzo ciekawe
- zaklecia ochronne roztaczajace sie nad zamkiem
- sceny w Komnacie Tajemnic
- sceny w Pokoju Zyczen

Teraz juz sama nie wiem co napisac. Jak cos mi jeszcze pamiec podpowie to napisze
Nie wierze, ze to koniec - 10 lat z Harrym.
Lily_usia jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-19-2011, 19:26   #36
Pani Black
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Pani Black na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 96
Domyślnie

Wiecie, czego się przestraszyłam? Nie wiem dlaczego, ale się przestraszyłam. Gdy po raz pierwszy głos Voldemorta odbił się od ścian Hogwartu
A straszne było to, jak Voldemort w locie złączył się z Harrym...
__________________
Dumbledore's Farewell
Pani Black jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-20-2011, 11:18   #37
Dziedzic Gryffindora
Omijać szerokim łukiem
 
Dziedzic Gryffindora na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,097
Wyślij wiadomość przez MSN do Dziedzic Gryffindora
Domyślnie

Szkoda że to już koniec. Ale tak jak większość muszę napisać że film furory nie zrobił. Ja od początku jestem przeciwnikiem Yatesa. W tak ważnych scenach dał plamę. Nie mogę powiedzieć że film też był zły, dużo momentów bardzo mi się podobało. Jeszcze raz powtarzam: Szkoda że to koniec.
Dziedzic Gryffindora jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-21-2011, 00:13   #38
EighthHorcrux
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 1
Domyślnie

Byłam w kinie dwa dni temu. Chciałam jechać na nocną premierę, ale niestety nie mogłam. Co do filmu. Spodziewałam się gorszego filmu. Naprawdę. A zostałam bardzo mile zaskoczona. Ryczałam praktycznie przez cały film. Nie należę do osób płaczących kiedy się da, no ale niestety, czy może stety, saga o HP wywołuje u mnie takie emocje. Może zacznę od minusach, bo jest ich znacznie mniej (moim skromnym zdaniem).
Epilog- no jak dla mnie zdecydowanie z krótki, za mało szczegółowy. jednak padło zdanie na, które czekałam cały film.
Scena kiedy umiera Fred- spodziewałam się większej "pompy", brakowało mi sceny z Percym.
Tego już do minusów nie zaliczam, ot taka uwaga- zawsze oglądam filmy z napisami, ale w tym przypadku musiałam iść z dubbingiem, bo seanse z napisami były na późniejsze godziny, kino było nie w moim mieście, a ponieważ jestem posiadaczką nadopiekuńczej matki, nie było mowy o jechaniu później. No, ale wracając do sprawy. Kiedy gapiłam się na jedną z moich ulubionych scen, tą, w której Molly zabija Bellatrix i usłyszałam "ty bestio" chciało mi się płakać. No kurde, suka, to suka! A nie jakaś bestia. Ale pójdę na HP z napisami(o ile go w o ogóle wyświetlą) do mojego miasta, bo muszę usłyszeć "not my daughter you BITCH!" Nie będę opisywać wszystkich scen z filmu, opiszę tylko te, które szczególnie wbiły mi się w pamięć.
Wspomnienia Snape'a - piękne pokazane. Scena kiedy obejmuje martwą Lily, cudowna.
"Masz jej oczy" - Chyba każdy wie o co mi chodzi. ;]

Nie podobała mi się scena kiedy Nagini waliła Snape'em o ściany. - moim zdaniem powinno to inaczej wyglądać.

I już ostatnia scena. Kiedy nauczyciele rzucali zaklęcia by ochronić Hogwart. Ryczałam na tym, sama nie wiem czemu.

Kończę już swoją długą i nudną wypowiedź. Wybaczcie, ale gdzieś musiała dać upust swoim emocjom. ;>
EighthHorcrux jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-21-2011, 01:31   #39
Rozi
Czytelnik horoskopów
 
Rozi na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Lokalizacja: Zawiercie
Posty: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał EighthHorcrux Zobacz post
Nie podobała mi się scena kiedy Nagini waliła Snape'em o ściany. - moim zdaniem powinno to inaczej wyglądać.
Moim zdaniem wyszło to bardzo dobrze. Czuć było impet zadawany przez kąsanie węża.
__________________
W służbie Czarnemu Panu...
Rozi jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-21-2011, 14:45   #40
Pani Black
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Pani Black na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 96
Domyślnie

Mi ta scena mi przypadła do gustu. Nie wiem czemu, ale się rozryczałam. Oczywiście, musiał to widzieć Harry...
__________________
Dumbledore's Farewell
Pani Black jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Harry Potter i Insygnia Śmierci cz.1 Charlie Gry 2 03-13-2011 22:51
Nasze wrażenia po obejrzeniu pierwszej części Insygniów Śmierci Kerle Filmy 28 12-21-2010 21:21
Harry Potter i insygnia śmierci Hagrid_gajowy Kosz 3 05-23-2009 16:23
7 Część HP Insygnia Śmierci slicznaGinny Weasley Kosz 9 09-10-2008 00:29
Insygnia Śmierci czy Książe Półkrwi-Filmy Cho Chang 321 Kosz 3 08-24-2008 23:06


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:33.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.