Wróć   HPN.pl > Harry Potter > Filmy

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 07-29-2009, 09:17   #41
ZgreD
Świr wymagający opieki
 
ZgreD na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Lokalizacja: Silesia.
Posty: 321
Domyślnie

Cytat:
Napisał Oluksandra Zobacz post
i w ogóle Riddle z drugiej częśc był w wieku Riddla z szóstej.
Mogli dac tego samego aktora. :/
Też tak z początku myślałam, ale gdyby się zastanowić, pewnie był już za stary ..

To, co podobało mi się w filmie, to 'mroczniejszy' klimat, nieco wychylający się był zdecydowanie początek.
Harry podrywa kelnerkę, gdy Londyn trawią nieszczęścia ?
Można i tak, czemu nie .
W końcu to tylko człowiek .

To, co bardzo mi się nie podobało, to brak jakiejkolwiek walki pod koniec akcji .
Tylko Harry goni Snape'a ?
Ok, ale gdzie ta krwawa przecież bitwa w Hogwarcie ?
Jeśli scenarzysta chciał zostawić najlepsze na koniec, <deathly hallows> to nie ma sprawy, teraz jednak wobec tej sceny będę mieć wymagania :P

Po drugie - brak pogrzebu ... aż tak nie raził.
Film i tak trwał długo, co dopiero, gdyby zmieścić i tą scenę ..
Została zastąpiona dość kiczowato, ale cóż.
Różdżki w górę, Panowie i Panie !! xDD
__________________
- Jesteście niscy.
- Bo jesteśmy dziećmi.
- To was nie tłumaczy, ja nigdy taki nie byłem.
ZgreD jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-30-2009, 10:57   #42
Honesta
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 7
Domyślnie

Byłam i widziałam. Najlepsza część. Było i śmiesznie i strasznie (chociaż śmiechu więcej). Szkoda tylko, że pominięto słynne "Lubię kwachy"
Cieszy mnie jedna rzecz- Insygnia śmierci będą rozłożone na dwie części, co oznacza więcej szczegółów.
Honesta jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-01-2009, 21:55   #43
Iluzjonista
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Iluzjonista na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 131
Domyślnie

No więc w tym tygodniu wybrałem się na Harry'ego. Oczekiwania miałem jak zawsze duże, a także obawiałem się, że coś skrócą lub zmienią...

Usiadłszy w wygodnym fotelu w sporej sali kinowej, zacząłem rozmyślać nad tym ile czekałem na ten film. Jakie mam w stosunku do niego oczekiwania i obawy. Po wcześniejszym obejrzeniu zwiastunów, zapowiadała się najlepsza część, ale po trailerze nie chciałem oceniać filmu.

Ale do rzeczy. Po reklamówkach puszczonych na początek, w końcu długie miesiące oczekiwań skupiły się na tej chwili. Początek filmu był świetny. Zniszczenie Millennium Bridge, porwanie Ollivandera, lot Śmierciożerców...Tak, te sceny były świetne, i szczerze mówiąc wywołały we mnie lekkie uczucie strachu. Strachu przed tym, że świat nie jest już bezpieczny. Że Śmierciożercy mogą pojawić się dosłownie wszędzie, że nie można się przed nimi ukryć, że łatwo można zginąć...

W Księciu Półkrwi jest zdecydowanie najwięcej humoru i zabawnych sytuacji. A więc Harry i Ron rozmawiający o dziewczynach , Slughorn rozmawiający z Harrym i Hermioną w Trzech Miotłach, ignorujący Rona, Ron przytulający się do Slughorna i jego mina gdy był pod wpływem Napoju Miłosnego, Harry dostający po głowie od Hermiony, Harry pod wpływem Felix Felicis i jego "Co!?" do Slughorna...A, no i Ron broniący podczas meczu! Te jego triumfujące miny i ruchy . Zdecydowanie Ron był najzabawniejszą postacią w filmie.

Kolejna rzecz - romanse. Tutaj krótko - ich ilość na ekranie wcale mi nie przeszkadzała. Długo się zastanawiałem, jak będzie wyglądać scena, w której Harry przytula Ginny po meczu - a tu nic takiego.

Kolejna rzecz - aktorstwo. Tutaj muszę wyróżnić Toma Feltona. Zagrał znakomicie! To nie jest już ten pyskaty, dumny i zarozumiały Ślizgon z poprzednich części. Ten Malfoy jest inny - dramatyczny, mroczny, cichy. Szczególnie wzruszyła mnie scena, w której Malfoy płakał po śmierci Dumbledore'a. Widać było, że to za wiele dla niego.
Oprócz Malfoy'a zachwycił mnie Frank Dillane, czyli szesnastoletni Tom Riddle. Ten jego głos - lekko syczący, z echem... Mimo tego wieku, jego wygląd budził niepokój. Myślę sobie - jak ten młody, ułożony i skromny chłopak mógł stać się okrutnym, bezwzględnym Lordem Voldemortem.

Następna sprawa - muzyka. Świetna, co było zresztą słychać w trailerach. Kompozytor Nicholas Hooper spisał się znakomicie, jego muzyka idealnie pasuje do klimatu "Księcia".

A teraz trochę o wadach. Po seansie miałem lekkie poczucie niedosytu. Żałuję, że zabrakło scen, w których ujrzelibyśmy więcej wspomnien ukazujących przeszłość Voldemorta. Także mało było w filmie o horkruksach. Pamiętam, że w książce Harry i Dumbledore toczyli na ten temat długą dyskusję.
Brakowało mi w niektórych scenach emocji, np. Snape wyjawiający, że jest Księciem Półkrwi ( w książce było to bardziej dramatyczne, Snape krzyczał ), albo śmierć Dumbledore'a. Pamiętam ( chodzi o film ), że zanim Snape rzucił w Dumbledore'a klątwę Avada Kedavra, aż miałem przyspieszone bicie serca z emocji...trudno to opisać.
Żałuję także, że nie pokazali Bitwy o Hogwart.


To by było na tyle. Wiele osób uważa, że ta część jest najmroczniejsza. Nie zgadzam się - Czara Ognia jest mroczniejsza, może dlatego, że nie było tam dużo humoru, jak w szóstej cześci. Żeby wiedzieć, na którym miejscu w moim potterowym rankingu filmów jest "Książe", muszę go jeszcze obejrzeć kilka razy. A na razie wystawiam ocenę - 9+/10.

Ostatnio edytowane przez Iluzjonista : 08-30-2009 o 13:35.
Iluzjonista jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-02-2009, 21:27   #44
nikt.
Niepoprawny marzyciel
 
nikt. na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: stumilowy las ;)
Posty: 42
Domyślnie

Widzę, że nie tylko ja uwielbiam Feltona w tej części ;p
Co do wypowiedzi KaroLh - u mnie na seansie były też ciekawe teksty. Jakiś dzieciak za mną ciągle gadał "Mamusiu, kiedy zabiją tego dziadka?".
Na końcu jak wszyscy podnosili różdżki cały pierwszy rząd podniósł telefony (podświetlone) i zaczął tak nimi machać nad głowami ;p
No i jak Malfoy wstawał z łóżka ktoś krzyknął: "Aaaale syry!"
__________________
Chcesz wiedzieć skąd mam te blizny? Mój ojciec był pijakiem i... łajzą. Któregoś dnia odbiło mu bardziej niż zwykle. Mama chwyciła kuchenny nóż żeby się bronić. Nie spodobało mu się to. Ani trochę... Więc patrzyłem jak wbijał w nią nóż, śmiejąc się jak zwykle... Odwrócił się do mnie i spytał: „Skąd ta powaga, synu?” Podszedł do mnie z nożem w ręku... „Skąd ta powaga?” Włożył mi nóż w usta. „Przyprawmy tej twarzy trochę uśmiechu”
... why so serious?
nikt. jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-02-2009, 22:02   #45
kartoflana
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Rybnik
Posty: 1
Domyślnie

Na filmie byłam wczoraj i jestem zachwycona. W porównaniu do Zakonu Feniksa Książę Półkrwi to majstersztyk. Jak dla mnie KP to najlepsza część ze wszystkich filmów. Daniel Radcliffe w końcu popracował nad swoją grą aktorską i nie zaciska już zębów w irytujący mnie sposób (Boże, jak widziałam to w poprzednich częściach to dostawałam szału :O), Emma i Rupert jak zwykle świetnie.
Co prawda to prawda - sceny z Norą i z podrywaniem mugolskiej dziewczyny przez Harry'ego były niepotrzebne, ale mimo to przy tym podrywaniu się uśmiałam, a ta walka przy Norze była naprawdę świetna, szybkość, efekty.. Cudo. Zawiodłam się tylko, że Dumbledore przyszedł po Harry'ego na ten dworzec, brakowało mi pogrzebu Dumbledore'a, głupie było też to jak na szczycie wieży Snape kazał siedzieć Harry'emu cicho (przecież Potter siedział wtedy pod peleryną-niewidką :|). Zdarza się parę niedociągnięć, bądź jakichś wymysłów reżysera, ale mimo to mruczenie Rona przez sen "He.. H.. Hermiona"; ten kretyński lew na głowie Luny ; ta słodka mina Radcliffe'a kiedy mówi do Hermiony "ale ja jestem Wybrańcem"; płacz Hermiony; sceny z Malfoyem przyprawiły mnie o dreszcze, śmiech i, może to głupio zabrzmi, ale podniecenie :P Powtórzę się, ale dla mnie najlepsza część i nie ma bata.
__________________
diabeł krzyczy do ucha, a anioł szepcze i kogo słuchać?`
kartoflana jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-02-2009, 23:09   #46
Miracle_
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 1
Domyślnie

No więc. Na filmie byłam 4 dni temu i szczerze mówiąc nie rozczarowałam się aż tak bardzo. Wiadomo, że niektóre wątki były wycięte, inne pozmieniane. Ale to jest film. I trzeba się z tym pogodzić. Film nie ma być idealnym odzwierciedleniem książki, lecz ma powstać na jej podstawie. Oglądając go nie skupiałam się na poszczególnych częściach, lecz na całości. Najbardziej podobał mi się początek. Śmierciożercy i dementorzy w świecie mugoli. Jednak trochę rozczarowało mnie to, że wątek między Ginny a Harrym był tak mało rozwinięty. Nawet nie można było do końca uznać, że ze sobą chodzili. Był jeden pocałunek i tyle. Nie zabardzo podobało mi się to, jak ona zawiązywała mu buta, a potem go karmiła. Wyglądało to jak stare dobre małżeństwo. Natomiast sceny z Ronem, Levander i Hermioną były świetne. Nie uważam wcale, że część ta zawierała za dużo romansidła. Było trochę grozy, humoru. Choć, oczywiście wiem, że w ciągu 2 godzin nie da się odegrać wszystkich scen z książki, to jestem zdania, że zamiast takiej sceny której w książce nie było, jak np. napad śmierciożerców na Norę bardziej na miejscu byłby pogrzeb Dumbledore'a. No, ale cóż. Od początku było wiadomo, że ta scena zostanie pominięta więc specjalnie rozczarowana nie byłam.
Miracle_ jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-03-2009, 00:14   #47
TomBird
Czytelnik horoskopów
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Poznań
Posty: 16
Domyślnie

Oczywiście że w 2-óch godzinach wszystkiego się nie zmieści, ale zamiast dawać ileś tam scen w roli głównej z Lavender, Ronem i Hermioną można było wstawić jakąś scenę ważniejszą dla fabuły. Oczywiście po filmie byłem zawiedziony. Mimo że część filmu to naprawdę dobre kino, to jednak ta druga część to jakaś moda na sukces i tyle. Takie sceny to powinny być w jakichś rozszerzonych wersjach...
TomBird jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-03-2009, 10:47   #48
halszka77
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 3
Domyślnie

Z tego co zauważyłam to większości film się podobał i naprawde zdumiały mnie te opinie. Jak komuś, kto co najmniej lubi czytać Harry'ego mógł podobać się ten film??? To było totalna katastrofa!!! Nie będę wypowiadac się na temat zabicia Dumbledore'a i wyprawy po horkruksa, bo po prostu wyszłam z kina. To była taka hała, ze nawet HPiZF był leprzy choć tego też się nie da oglądać. A te historie miłosne?! Co to w ogóle było? Że niby Hermiona była zakochana w Ronie i jak Tonks powiedziała do Lupina "skardie"? Żenada jednym słowem
halszka77 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-03-2009, 10:57   #49
halszka77
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 3
Domyślnie

I zgadzem się z Iluzjonistą, że zniszczenie mostu, porwanie Olivandera i lot Śmierciożerców to było naprawdę coś. Aktor grający Tom Riddle'a był o wiele lepszy w HPiKT (jakby się przyjżeć zdjęciom z HPiKT i HPiKP to ma przedziałek po drugiej stronie). A także muzyka świetna, ale jak dla mnie dałabym 4/10. Nic specjalnego
halszka77 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-03-2009, 11:02   #50
halszka77
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 3
Domyślnie

A i mam pytanie... Czy kojarzy ktoś czy w filmie była scena po tym jak Dumbledore powiedział Harry'emu że musi go znowu o coś prosić - jak Harry opowiadał Hermionie i Ronowi o tej wyprawie po horkruksa?? Później wyruszyli do jaskini... Bo mi coś nie pasi... Bardzo to dla mnie ważne. Pomoże ktoś?? [/quote]



Wydaje mi się, że nie było ale nie jestem pewna.
halszka77 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Książe Pół-krwi - muzyka KaroLh Kosz 6 04-18-2009 14:36
Książę półkrwi po polsku... Ligos Kosz 13 04-18-2009 14:15
Kiedy Książe Półkrwi grigor Kosz 11 01-06-2009 19:02
Zdjęcie z księcia półkrwi Horion Kosz 14 09-16-2008 17:32
Rupert w HP I Książe Pół-Krwi Jo Kosz 10 02-09-2008 12:39


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:40.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.