|
02-26-2011, 01:36
|
#631
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jan 2008
Lokalizacja: Kraków ; )
Posty: 861
|
Mam stanowisko bardzo podobne do Twojego. Znajomi - tak. Przyjaciele - nie da rady...
Ale ponowię..
__________________
"Bo miłość, to żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe - duże, ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze..."
|
|
|
02-26-2011, 17:23
|
#632
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 2,612
|
Myślę, że to możliwe, ale cholernie rzadko się zdarza. Zazwyczaj jedna osoba niestety sie zakochuje. No ja patrzę po sobie, bo mam przyjaciela i kocham go jak brata, nie wyobrażam sobie w ogóle, że mogłabym go traktować inaczej, ale po ostatnim incydencie, który muszę zbadać dogłębnie będę wiedzieć, czy to na pewno dziala dwie strony:<.
a ponowię.
|
|
|
02-27-2011, 02:30
|
#633
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Jul 2008
Lokalizacja: w grocie alibaby
Posty: 295
|
Jak najbardziej. Pomijając homoseksualistów, w końcu do przyjaźni potrzeba wspólnych zainteresowań, polubienia się i innych takich. Każdy z nas jest człowiekiem i wg mnie nić porozumienia nie jest zależna od płci. Znam ludzi obojga płci, którzy się po prostu przyjaźnią, nic więcej.
Jakiego z supermarketów nie lubisz i dlaczego?
__________________
Nasz umysł odkrywa fakty wciąż na nowo; tyle razy przeżywamy je w myślach, że po pewnym czasie nie wiemy już, czy zdarzyły się naprawdę, czy też wymyśliliśmy je, za każdym razem odrobinę upiększając kolejne sceny, dodając szczegóły tu czy tam, aż obraz mentalny zaczyna całkowicie odbiegać od rzeczywistości.
|
|
|
02-27-2011, 11:19
|
#634
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Nie lubię ogromnych sklepów spożywczych. Drażnią mnie z kilku powodów. Po pierwsze w dużej części z nich towar jest nielogicznie poukładany i jak chcę coś znaleźć muszę biegać wte i z powrotem (w Kauflandzie obok mnie karma leży koło proszku do prania...?) W ogóle czuję się jak w labiryncie. Poza tym w takim sklepie kupię masę niepotrzebnych rzeczy, a tego co konieczne nie znajdę. Jeszcze jedno... w Kauflandzie, Tesco, biedronce i innych supermarketach tego typu sprzedają stare mięso. Naprawdę czasami zdarzy się nawet zmarszczone lub śmierdzące, innym razem mam tylko świadomość, że jechało do mnie z Hiszpanii. a Fuj. Wolę mój miastowy supermarket, gdzie szynki przyjeżdżają spod miasta.
Moje pytanie - czy uważasz, że obecnych czasach (Unia Europejska, globalizacja) można zachować swoją kulturę, łatwo być patriotą?
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
07-12-2011, 00:00
|
#635
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 2,612
|
omg, kolejny temat, ktory umarl xd. alette, zabilas pytaniem chyba ;<
Oczywiście, że można zachować swoją kulturę, trochę gorzej jeżeli chodzi o język sam w sobie. Tzn. młodzież stosuje pełno angielskich skrótów, używa angielskich wyrazów etc. ale mi osobiście to nie przeszkadza. Gorzej jak się używa w notatce w zeszycie cb, tb itd, mi też mi się to zdarza jak muszę pisać, a cholernie mi się nie chce w sumie. Co do patriotyzmu... Co właściwie czyni nas patriotami w XXI wieku? Bo ja nie wiem. Miłość do ojczyzny sama w sobie? No chyba nie. Więc jakie czyny mają o tym świadczyć? Nauczycielka na wosie gada, że samo chodzenie do szkoły jest patriotyzmem, aha, no może, nie mam pojęcia w tym temacie. Jeżeli tak to wszyscy jesteśmy patriotami : D.
jakie ozdoby (biżuteria, rzemyki etc) lubisz nosić najbardziej?
|
|
|
07-12-2011, 16:17
|
#636
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Jul 2008
Lokalizacja: w grocie alibaby
Posty: 295
|
jedne z moich ulubionych tematów, jak mogłam o nim zapomnieć!
Kiedyś bardzo dużo nosilam rzemyków i wszelakich koralików, ale mi powoli przechodzi, chociaż na koncert zawsze zakładam i za nic ich nie wyrzucę. Teraz zaś noszę więcej srebra, ewentualnie opaski na ręce. Zaś ta ulubiona biżuteria, bo o to chyba chodzi, to kolczyki. Nie wiszące tylko te takie przyuszne, mnóstwo ich mam.
Jeśli masz zwierzę, starasz się je tresować, czy też może lepiej - uczyć nowych rzeczy? Jakich, w jaki sposób?
__________________
Nasz umysł odkrywa fakty wciąż na nowo; tyle razy przeżywamy je w myślach, że po pewnym czasie nie wiemy już, czy zdarzyły się naprawdę, czy też wymyśliliśmy je, za każdym razem odrobinę upiększając kolejne sceny, dodając szczegóły tu czy tam, aż obraz mentalny zaczyna całkowicie odbiegać od rzeczywistości.
|
|
|
07-12-2011, 16:36
|
#637
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: bunnyland
Posty: 1,964
|
Nie staram się, mój pies jest bardzo oporny na jakąkolwiek tresurę, jedyne czego udało mi się go nauczyć, to standardowe "podaj łapę". Oczywiście za kilogramy smakołyków : P.
Czy jest coś, czego do dziś żałujesz?
__________________
♠
"Mój związek się zakończył. A dokładniej, zniknęły moje koty, które były dla mnie jak dzieci, co nie każdy będzie w stanie zrozumieć. Nie jestem osobą, która jest w stanie odnosić się emocjonalnie do żywych istot, ale byłem bardzo przywiązany do swoich kotów, być może dlatego, że były jedynymi ludźmi, którzy nie mogli mnie osądzić, bo nie potrafią mówić."
|
|
|
07-12-2011, 23:28
|
#638
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Jul 2008
Lokalizacja: w grocie alibaby
Posty: 295
|
Mojego zachowania wobec bliskich mi osób na wakacjach zeszłorocznych i 2 lata temu. Byłam cholernie niemiła. No i tego, że się zadawałam z jednym gościem, jedyne co sobie teraz przypominam.
Wolisz improwizację czy planowanie wszystkiego krok po kroku?
__________________
Nasz umysł odkrywa fakty wciąż na nowo; tyle razy przeżywamy je w myślach, że po pewnym czasie nie wiemy już, czy zdarzyły się naprawdę, czy też wymyśliliśmy je, za każdym razem odrobinę upiększając kolejne sceny, dodając szczegóły tu czy tam, aż obraz mentalny zaczyna całkowicie odbiegać od rzeczywistości.
|
|
|
07-13-2011, 00:33
|
#639
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Mar 2010
Lokalizacja: ZG
Posty: 30
|
Hm, trudne pytanie. Zwykle przed podjęciem działania układam bardzo szczegółowy plan, ale rzadko udaje mi się go zrealizować. Zwykle kończy się to jedną wielką improwizacją
Jaki w pływ ma wg Ciebie muzyka na życie człowieka?
|
|
|
07-13-2011, 01:43
|
#640
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 2,612
|
może wprawić w dobry nastrój, dobić, przywołać wspomnienia, ogólnie wielu ludzi wiąże różne wydarzenia z piosenkami. wzbudza też refleksje czesto, moze uspic i wgl, no duzy : P
opisz osobe, ktora jest dla ciebie najwazniejsza
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:04.
|
|