RE: Gryffindor
*O boshe! - krzyknęła z ulgą - To ja myślałam, że coś się stało Syriusz! Idze idze - usiadła w najbliższym fotelu śmiejąc sie do rozpuku. Jednak się zarumieniła*
*Krzyychu, nie denerwuj się tak - uśmiechnęła się do niego ze spokojem*
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|