|
12-04-2007, 16:02
|
#711
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 609
|
RE: Perełki wśród artykułów
Cytat:
|
Jeśli odpowiesz źle ....Koniec z tobą....
|
Świetne. Dłuższego artykułu nie mogłeś napisać. Chociaż jakieś informacje są, ale to za mało.
|
|
|
12-05-2007, 17:47
|
#712
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Mar 2007
Lokalizacja: Ełk
Posty: 4,467
|
RE: Perełki wśród artykułów
To jest po prostu świetne xD Ja sama od siebie proszę... Błagam o następne części xD
Autor: karolina10
Temat: Karen Len i Harry Potter cz.1
Fragment: Przeczytajcie o historii niezwykłej dziewczynki.
Treść: Treść: Było 6 lat po ataku na Harrego Pottera.Pewna dziewczynka nawet o tym nie wiedziała,chociaż była czarodziejką. Ale nawet o tym nie widziała. Miała rodziców mugoli. Ta historia opowiada o dzielnej dziewczynie, jej siostrze i o Harrym Potterze. Ale nie będę wam tego streszczać. Przeczytajcie.
ROZDIAŁ 1
Był wieczór. Mama Karen kładła ją i jej sostrę spać. Karen ma 7 lat a jej siostra 5. Nikt tym domu nie wiedział o tym co stanie się za kilka godzin. - Idziemy spać Karen! - mamo muszę? Jest tak wcześnie! - Mówi Karen. - Musisz Musisz. Jutro masz ważny dzień. - a miała jutro rozpoczęcie zerówki. Więc poszła spać. Siostrze Karen, Wioletce chciało się spać więc zasnęła szybciej niż Karen. A ta przeczuwała że stanie sie coś złego. Miała glupi sen. Była w szkole tańca i wywijała siostrą. Ale nagle sen przerwał się. Usłyszała jakiś krzyk i przebudziła się. I wreszcie zobaczyła kto krzyknął. Przeraziła się. to nie był sen. Krzyknęła jej mama. I w pokoju nie byli już we trojke. Była też ogromna zjawa. - Avada kedavra! - Powiedziała celując patykiem w Karen. Musicie wiedzieć że Karen jest wyjatkowo zwinna i szybka. Gdy z patyka poleciało zielone światło, Karen odskoczyła na siostre która dopiero się obudziła. Lecz za Karen stała mama która nie była już taka zwinna, i ni zdążyła uciec. Światło trafiło ją prosto w pierś. I znieruhomiała. Karen nie wiedziała co sę stało, ale po chwili zrozumała.Nie miała czasu na smutki, ponieważ zjawa odwróciła sie już w ich stronę. Karen doskonale wiedziała co zamierza uczynić. błyskawicznie chwyciła siostrę i wybiegła z domu. Biegła prawie przez 10 minut aż padła na ziemię i zasnęła.
ROZDZIAŁ 2
Karen otwiera oczy i widzi... miasto miasto którego zupełnie nie zna. Z mamą i siostrą mieszkają na jego skraju a w mieście bywają tak często jak chłopcy bawią się lalkami. Co ja mam teraz zrobić? Myśli. Nie znam miasta. - Karen? - Co? - mówi Karen - Chcesz iść do sierocinca? - co ty. Bo co? - patrz. - pokazała palcem na policjanta. - o kurcze - powiedziała Karen.- lepiej wiejmy! - nie i tak nas dogoni. - powiedziała Karen. Już
niezdążyłyby uciec. - Co wy tu robicie? - zapytał policjant. - Mmy...? Idziemy po zakupy! - powiedziała szybko Karen co jej wpadło do głowy. - Po zakupy? - tak, po zakupy! - no dobrze. A gdzie mieszkacie? - mm... o w tamtym bloku! - aha. Pójde do waszej mamy i zapytam czy rzeczywiście idziecie po zakupy. - nie! To znaczy, tak! Tak! A ale mamy nie ma w domu. Wróci... wieczorem. - Aha. Na wszelki wypadek zabiore was ze sobą. - dobrze. - powiedziała martwym glosem Karen. Już idziemy. - i poszły bo nie miały innego wyjścia. Miały wielkie kłopoty. - Karen? - co?! - zezłościła się Karen. - Ciągle coś odemnie chcesz! - ale... co teraz z nami będzie? - zapytała cicho. - nie wiem. Wszystko pewnie się już wydało. I to wszystko przez... właśnie nie wiadomo kogo. Przez tą zjawe. To ona nas na to skazała. Dowiem się kto to i się zemszcze! - ale w tej chwili wszedł policjant. - to juz po nas. - szepneła karen kącikiem ust. - wasza "mama" mówi że was nie zna. Wiecie jak nieładnie jest kłamać? - tak. I proszę się nas nie czepiać! - ale grzeczniej prosze! - dobrze. - tak więc przeniesiecie się do sierocinca - (wiedziałam - mruknęła Karen) - a tam będziecie solidnie pracować. Jasne? - Tak - odpowiedziały dziewczyny. Nazwe je tak ponieważ czuły się wtedy jak nastolatki. Nie wiedziały dlaczego, ale tak było.
ROZDZIAŁ 3
wkrótce przyjechały do sierocinca. Był on tak obskurny i mały jak tylko można! Na dodatek Sierociniec otaczał wielki mur przez który ciężko było się przedostać. Weszły i zobaczyły jak wogóle jest ciasno. Pokoje były każdy na 6 osób( każdy obskrobany). Było tak mało podawane do jedzenia, że wszyscy byli tutaj jak patyki. Łóżka były takie małe i cienkie, że każdy marzł pod nimi w nocy. I jeszce tak dużo wad że możnaby wymieniać przez całą strone. Najpierw zapoznały się z gospodyniami, a potem z kolegami. - wrzeszczały tak - nowe! nowe! Będzie co robić! - O tak! - Jak to? A to! - gdy wreszcie krzyki ucichły, gospodyni zaprowadziła je do pokoju. Powiedziała, że mają za 5 minut przyjść do kuchni. I tak sie zaczeło. Miesiące mijały, a Karen i Wioletka siedziały i były posłuszne. W końcu próbowały uciekać ale im to nie wychodziło. I dalej mijały i mijały i mijały. Mineło kilka lat. Karen ma już 11 lat a jej siostra 9. Wreszcie planowały porządną ucieczkę. Zamknęły sie w pokoju i obmyślały. - Tendy? Niee złapią nas. - A tendy? - Tak! Ale w nocy. - dobra! - postanowiły że zrobią to o 12 w nocy. Na wszelki wypadek. Czekały do wieczora. Jak zwykle obowiązki No tak. Ale wreszcie miały iść spać. Czekały i czekały. Wioletka o mało nie zasnęła. Aż wreszcie... wstawaj Wioletka! Już dwunasta! - Jestem zmęczona! - A chcesz wreszcie z tąd uciec? - Tak! Już idę! - nie drzyj się! - powiedzała zezłoszczona Karen. - idziemy. - Szły ostrożnie i powoli a cicho jak lisy. Ale ktoś nie umył naczyń i były tam brudne garnki. Niestety. Wioletka potrąciła jeden, spadł na ziemie, i narobił okropnego hałasu. - Co ty robisz! - szepnęła Karen. - wszystko popsujesz. - kto to? - usłyszały głos gospodyni. - A to wy! Łapać je! - w nogi! - i pobiegły ile sił do ustalonego wyjścia. - Przebiegły i... - udało się! Uf...
ciąg dalszy niedługo. No początek krótki, ale potem będzie (myślę) dłuższe.
|
|
|
12-05-2007, 19:35
|
#713
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,728
|
RE: Perełki wśród artykułów
Cytat:
|
Łóżka były takie małe i cienkie, że każdy marzł pod nimi w nocy.
|
No to w tym sierocińcu naprawdę musi być strasznie, skoro dzieciaki śpią pod łóżkami xD
Świetne dialogi <-- gdybym tylko mogła rozróżnić kto co mówi.
__________________
"[...] Religia jest trucizną. Ma dwie olbrzymie wady: niszczy rodzaj ludzki [...] i hamuje postęp"
Mao Zedong
|
|
|
12-05-2007, 20:52
|
#714
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Mar 2007
Lokalizacja: Ełk
Posty: 4,467
|
RE: Perełki wśród artykułów
Autor: mlydy
Temat: Zakończenia ksiąrzek od pierwszej części do szóstej
Fragment: to som małe streszczenia
Treść: 1 część-Walka Harrego z Voldemortem 2 część- Walka Harrego z Bazyliszkiem 3 część- Walka Harrego z Dementorami 4 część-Walka Harrego z Voldemortem(cielesny) 5 część- Walka Harrego z Śmiercorzercami 6 część- Śmierć Dambledora
|
|
|
12-05-2007, 21:41
|
#715
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
RE: Perełki wśród artykułów
*spada z krzesła*
Matko nie pomyślałam, że można popełnić tyle błędów w takich zdaniach i jeszcze napisać w ogóle coś takiego ;/
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|
|
|
12-05-2007, 21:43
|
#716
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 609
|
RE: Perełki wśród artykułów
To (według mnie) nie są streszczenia
Co ty masz z ortografii? Bo według mnie zasługujesz na ocenę niedostateczną.
Fajne znasz słowa. Bo ja takich nie znam.
Czytałeś/czytałaś książkę? To chyba powinieneś wiedzieć jak to słowo się pisze.
To samo co wyżej.
Jeszcze zapominasz o interpunkcji.
|
|
|
12-07-2007, 11:00
|
#717
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 207
|
RE: Perełki wśród artykułów
Ten ostatni co napisal artykul,to ma chyba ogromna dyslekję
|
|
|
12-07-2007, 12:54
|
#718
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,654
|
RE: Perełki wśród artykułów
Muahahaha... *Leci na glebę* Te arty są powalające ;] Jak mogliście ich nie opublikować?! :lol:
|
|
|
12-07-2007, 14:56
|
#719
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Nov 2007
Posty: 666
|
RE: Perełki wśród artykułów
Cytat:
|
dziewczynka nawet o tym nie wiedziała,chociaż była czarodziejką. Ale nawet o tym nie widziała. Miała rodziców mugoli
|
Ale o tym też nie wiedziała!!!
Cytat:
|
A miała jutro rozpoczęcie zerówki
|
No, no, no xD Voldzio wybrał dzionek na atak, nie ma co xD
Cytat:
|
Była w szkole tańca i wywijała siostrą
|
To zdanie mnie najbardziej powaliło... Dosłownie spadłam z krzesła :smilewinkgrin::smilewinkgrin:
Cytat:
|
tak więc przeniesiecie się do sierocinca - (wiedziałam - mruknęła Karen)
|
Boże - policja zabiera dzieci do sierocińca za kłamstwa xD Kurde, że też ja przez całe życie o tym nie wiedziałam xD A może ten policjant dostał Bożego obajwienia?
Cytat:
|
Łóżka były takie małe i cienkie, że każdy marzł pod nimi w nocy
|
Powalające zdanie nr 2 xD Padłam xDD Dlaczego, pytam dlaczego, opiekunowie nie powiedzieli dzieciom, że śpi się na łóżkach? Nie pod!
Cytat:
|
Przebiegły i... - udało się! Uf...
|
To po co czekały tyle lat? Równie dobrze mogły zrobić to parę lat temu? xD
Nie no, czekam na kolejną część... I mówię poważnie. Błagam, Karolina10 napisz dalej... xD
__________________
esy
floresy
fantasmagorie
niewiele
tu
po
mnie
...
|
|
|
12-07-2007, 15:01
|
#720
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Mar 2007
Lokalizacja: Ełk
Posty: 4,467
|
RE: Perełki wśród artykułów
Jak widzę, w tym ostatnim artykule nie pojawiły się spację... Których nie powiem już, ile było.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:39.
|
|