RE: WIELKA SALA
*wchodzi do WS, siada przy stole Gryffindoru i je kolację*
*po zszamaniu kolacyjki siedzi piętnaście minut i myśli, aż zostaje wyrwana z zawiechy przez jakiegoś grubaśnego ślizgona, który rzucił w nią pogiętym pergaminem*
Rictusempra! *krzyczy, i wychodzi mijając tarzającego się ze śmiechu obrzydliwego Ślizgina*
|